#Lihrk Wracając ze szkoły, zauważyłam mojego czarnego kota. Zaczęłam wołać "kici, kici". Kot nie reaguje. Cóż, trzeba głośniej. No to wołam i wołam. Bez efektu, więc podchodzę. To była doniczka. Wyślij Velasco Odpowiedz Kotek trochę się różni od doniczki, więc polecam okulistę. Anonimolina A co jeśli była to doniczka w kształcie kota? :O Novara To zmiana doniczki. ZwyklyMaszynista Odpowiedz Podziel się towarem Wodazkranu Odpowiedz Ja kiedyś pomyliłam skarpetę mojego ojca z kotem i nawet ja poglaskalam ale jakoś nie poczułam potrzeby żeby o tym napisać wyznanie. Kreatywny16 Odpowiedz Ja kiedyś pomyliłem leżący, duży liść z martwym gołębiem więc... :P
Kotek trochę się różni od doniczki, więc polecam okulistę.
A co jeśli była to doniczka w kształcie kota? :O
To zmiana doniczki.
Podziel się towarem
Ja kiedyś pomyliłam skarpetę mojego ojca z kotem i nawet ja poglaskalam ale jakoś nie poczułam potrzeby żeby o tym napisać wyznanie.
Ja kiedyś pomyliłem leżący, duży liść z martwym gołębiem więc... :P