#LeASu

Przez 7 lat byłam w związku. Był moją pierwszą i jedyną miłością.

Pewnego dnia leżeliśmy na łóżku, a on patrząc mi w oczy, powiedział, że chce ze mną założyć rodzinę. Dwa dni później, już bez patrzenia w oczy, stwierdził, że mnie nie kocha i odchodzi.

Cierpiałam przez następne 4 lata. Myślę, że to wtedy moje serce i dusza po umarły z rozpaczy. Po 4 latach stwierdziłam, że chcę kogoś poznać. Niezobowiązująco, nie chciałam związku, ale brakowało mi rozmów, bliskości, seksu. Założyłam tindera. To był czwartek i jeszcze tego samego wieczoru poznałam ośmiu facetów, a z każdym z nich gadało mi się świetnie. Jako że wolę rozmowy w cztery oczy, to wszystkim im zaproponowałam spotkanie. Każdy się zgodził. I tak umówiłam się z jednym na piątek, drugim na sobotę, później kolejno niedziela, wtorek, środa, piątek, sobota i niedziela. 8 randek w nieco ponad tydzień. Każda była super. Wszyscy byli w moim typie, choć każdy inny.

Jako, że sama jestem artystką, to i takich facetów lubię, 5 z nich to muzycy, 2 to fotografowie, ostatni maluje i rzeźbi. Wybierałam właśnie takich po zdjęciach i opisach. Wszystkie spotkania były super i ze wszystkimi umówiłam się na kolejne. No i tak to już trwa 2 lata.

Jestem coraz bardziej zmęczona, ale nie potrafię z żadnego zrezygnować. Czasem mylą mi się imiona i muszę się dłużej zastanowić, gdy chcę je wymówić. Mylą mi się też fakty, co komu powiedziałam, co oni mówili mi o sobie. Prowadzę zeszyt, w którym wszystko zapisuję. Jednocześnie pracuję i tym bardziej jest mi ciężko wszystko pogodzić. Zazwyczaj mam od 3 do 6 randek tygodniowo, przynajmniej jeden dzień zostawiam sobie w całości dla siebie, z żadnym nie spotykam się częściej niż raz w tygodniu. Z każdym z nich relacje mam zupełnie inne.

Z jednym spotykamy się głównie na seks, ale z nim jest mi w łóżku najlepiej. Z pozostałymi też sypiam, ale również wychodzimy na miasto, jeździmy na wycieczki, gramy razem muzykę, robimy zdjęcia, czy po prostu oglądamy filmy. Z jednym z nich nagrywamy nawet piosenki i mamy kiełkującą popularność na YT. Wszystkich ich bardzo lubię, ale do żadnego nie czuję nic więcej. Żeby nie było, nie okłamuję ich. Każdy wie, że nie jest tym jedynym, jeśli zapytają, to mówię dokładną liczbę partnerów. Jeśli któryś zaproponuje spotkanie, a ja akurat nie mogę bo mam inną randkę, to również mówię prawdę.

Rzadko wchodzą w te tematy. Nie wszystkim taki układ pasuje i ja to rozumiem, żadnego z nich do niczego nie zmuszam, o nic nie proszę, na nic nie namawiam. Jeśli chcą odejść, ja to szanuję i usuwam się z ich życia. Niektórzy co jakiś czas odchodzą, ale zawsze wracają. Mnie też nie interesuje z iloma kobietami się spotykają. Prawda jest taka, że wciąż kocham byłego i gdyby dziś chciał do mnie wrócić, to bez zawahania zakończyłabym wszystkie relacje.
antonizelazo Odpowiedz

Były cię zostawił i nie możesz liczyć na to że wróci.

Szanuje to, że jesteś z nimi szczera :)
Przyjemnie się czyta to wyznanie, i cieszę się że nawet związki poligamiczne mogą być tak zdrowe :)

Doombringerpl

@boruta6: "Kazdy zna taka gościnna w kroku kolezankę" Czyli każdy facet może zaliczać "gościnne koleżanki" i jest ok. Ale jak role się odwracają to już mamy ból dupy, że się puszcza i wbijamy szpilę pod przykrywką "gościnnej w kroku koleżanki".
Zalecam maść na ból dupy. Kobita uczciwie podchodzi do tych relacji. A jej gościnność zostaw jej. Facetom nikt nie liczy ile razy zamoczyli w różnych otworach i co z nich wynieśli lub co gorsza roznieśli dalej... Poza tym czemu wychodzisz z założenia że to ona jest workiem na nasienie? Czyżby Twoje relacje seksualne sprowadzały się tylko do takich, gdzie facet stawia na swoim i gumki nie zakłada, a problem dziecka to już nie jego? No cóż, tylko współczuć otoczenia...

Kezia

@boruta6 chyba ktoś Ci rogi przyprawił albo nie dał bo jad z Ciebie wylewa i co to w ogóle za określenie worek na nasienie... nie żyjemy w średniowieczu jakby laska chciała sypiać nawet i z 20 na raz to nic Ci do tego, nikogo nie zdradza każdy wie jak jest wiec nikomu krzywdy. Tobie tez bym
Polecała trochę seksu może Ci to pomoże wyjąć kij z dupy.

Kezia

Owszem nic o tobie nie wiem i nic nie chce wiedzieć, niczego również od Ciebie nie wymagam właściwie to w ogóle mnie nie obchodzisz, odpisałam ci na komentarz tylko dlatego że niesamowicie mnie irytuje że ludzie mają tak zamknięte głowy że nie są w stanie zrozumieć że każdy ma prawo uprawiać seks z kim chce kiedy chce i ile razy chce (oczywiście jeśli jest zgoda dwóch osób i nikomu się krzywda nie dzieje). nie wiem dlaczego dalej panuje przekonanie że jak facet jak przeleci 12313 lasek to jest okej a jak kobieta ma ochotę na luźne relacje oparte na seksie to się puszcza to jest tak samo okej.

Umbriel

Kezia, to zwyczajna zazdrość.. Widzisz, Borutę wręcz skręca, gdy ludzie piszą o tym, że mogą się z przyjemnością oddawać rozkoszy..a on, ewidentnie już od dawna, nie. Ale czego się spodziewa kreatura, która partnerki uważa za "worki na spermę"..

Dobrodziej Odpowiedz

Kurczę, w sumie no Ok. Pytanie tylko, czy oni również sa szczerzy? Sypiaja z Toba, moga sypiać też z innymi, czyt z cholera wie kim. Trochę bym się bał. Głupia wymiana śliny z wieloma partnerami prowadzi do przedostawania się milionów różnych bakterii. Jeśli masz stałego partnera, nasz układ odpornościowy "przyzwyczaja się" i przyswaja znane zarazki, ale tyle ust, jeszcze nie wiadomo z kim oni się całowali... o seksie nawet nie wspomnę. Uważajcie tam.

JMoriartyy Odpowiedz

Skoro wszyscy wiedzą jaki jest układ i im pasuje to nie ma w tym nic złego. Ale ty trochę za bardzo fiksujesz się na punkcie byłego. Wiem, że jako artystka chcesz wierzyć w "epic love" itd., ale czy warto sobie z tego powodu życie marnować?

Knbvcxs Odpowiedz

Wreszcie ktoś, kto uczciwie postawił sprawę.

CzarnyOpal Odpowiedz

No rzeczywiście, niezła artystka z ciebie

ab357 Odpowiedz

Fajne wyznanie i ja je rozumiem dobrze. Wszystkie negatywne określenia kilku frustratów, proponuję, żeby autorka całkowicie olała.

agonka9 Odpowiedz

Tak sobie pomyślałam ze zadna antykoncepcja nie jest w 100% skuteczna i gdybys tak zaszła w ciąże to nawet nie wiedziałabys z którym

Hypnosis Odpowiedz

A ten zaklinacz smoków to gdzie?

Niezywa Odpowiedz

Skoro cię zostawił to nie był tym jedynym. Pogódź się z tym, bo inaczej już zawsze możesz tkwić w takich relacjach bez zobowiązań.

Dragomir

Anonima, jakby to powiedzieć...przecież widać że jest spragniona miłości, i cierpi bo ją tamten zostawił. Teraz sobie "odbija" i coś udowadnia, ale nie jest szczęśliwa bo potrzebuje miłości, a nie tylko niezobowiazującego heblowania. Więc jest to coś, co nie jest dla niej dobre. Abstrahuję od innych kwestii, bo niektórzy tego nie rozumieją albo mają jakiś inny pomysł na życie i zamiast być czyimś/czyjąś, wolą być jak przechodni towar, więc możemy się nie zrozumieć.

Zosia58 Odpowiedz

jesteś moim mistrzem ;)

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie