W klasie maturalnej wybrałem matematykę na rozszerzenie. Zacząłem się bardzo dużo uczyć, popadłem w trans. Pamiętam, że po kilku godzinach nauki zaczynałem się sam do siebie śmiać jak nienormalny. Śniły mi się wtedy wykresy funkcji oraz inne obliczenia matematyczne. Nie spotykałem się ze znajomymi, mogłem w ogóle nie wychodzić z domu, nie spać, tylko wpadałem w sidła fotelu i siedziałem tam do później nocy. Kiedy wychodziłem, obliczałem mniej więcej ile ktoś ma metrów i ile potrzebowałby ogrzewania na zimę.
Po kilku latach wyzdrowiałem, ale uważajcie, równie uzależniające jak alkohol i narkotyki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jakbym o sobie czytala
Facetowi nawet nauka może zaszkodzić. "Silna płeć" nie ma co
Jak widać nie wszystkim, bo tobie też coś bardzo zaszkodziło ale zdecydowanie nauka nie miała najmniejszej szansy tego zrobić:)
Ja uczyłam się całkiem nieźle, ale przez patriarchalny system oceniania i problemy osobiste (toksyczne związki) nie miałam świadectwa z czerwonym paskiem
Że co niby? Ileś razy już pisałeś, że byłeś zagrożony z większości przedmiotów i akurat w to jestem skłonna uwierzyć. Zresztą ty chodziłeś do jakiejś szkoły dla ułomów, co widać po twoich komentarzach.
@Karolina you made my day. Pewnie kończyło toto Grey School of Wizardry, bo wierzy we wróżki. Chociaż mignął mi post, o rzekomych badaniach na anonimowych. gdzie chyba wyzwolona usiłowała zrobić gównoburzę domniemanym doktoratem. Tyko znowu głupek nie doczytał, że do obserwacji ukrytej jest potrzebna zgoda komisji etycznej. Czekam na dalsze kompromy wybolcowanej.
@KarolinaPoludniowa byłam zagrożona ale tylko z kilku przedmiotów. Na przykład facet od biologii w liceum powiedział mi wprost: "umiesz, ale nie mogę ci wystawić piątki bo masz różowe włosy. Przyjdź do mnie po lekcjach, to zaliczysz w inny sposób" @agawaana jeśli przypisujesz mi czyjeś wyznania to tylko udowadniasz, że nie jesteś poważnym partnerem w dyskusji
Tak było, wyśniłeś to sobie a potem fapowałeś do tego snu poprzez łzy że ten nauczyciel miał ci postawić pałę, ale jemu chodziło o tę w dzienniku a ty się napaliłeś na specjalne "zaliczenie".
Hehe, molestowanie uczennic, taki śmieszny temat do żartów. Zastanawiasz się czasem jak twoje komentarze mogą wpływać na ofiary zwyrodnialców?
Zastanawiałeś się kiedyś jak Twoje bajki mogą wpływać na czytające je mimowolnie ofiary, czyli nas?
Bolec fakt doktorat to ty możesz robić jako królik badawczy na temat zaburzenia osobowości, a nadmierny kontakt z Internetem. Jakoś mnie alternatywny styl życia nie zaszkodził w ocenach. A tym bardziej mężczyźni. Tak sobie tłumacz własny debilizm bolec.
Drago ty za mądry jesteś na wypociny tego pólgłowka. Jak zresztą większość tu piszących. Trafił się taki odpad społeczny, który wręcz błaga o uwagę i atencję. Inaczej nie potrafi, bo to zaburzony dzban. Jedyne co mu wychodzi skutecznie to ośmieszanie się każdym postem.