#LLEsJ
Od paru lat jestem po ślubie. Miłość od pierwszego spojrzenia, niesamowita namiętność. Po jakimś czasie doczekaliśmy się synka. Nasze oczko w głowie, kochamy go niesamowicie. Ale wraz z pojawieniem się synka, mój świat zmienił się o 180 stopni.
Mąż, wcześniej mistrz w łóżku, teraz unika nawet dotknięcia mnie stopą. Zero czułości, seksu, a nawet przytulenia. Ostatnio zrobiło mi się tak przykro, że założyłam sobie konto na Badoo. Nie, nie w celu randkowym. Patrzę sobie tylko z radością, że ktoś lubi moje zdjęcie i że komuś się podobam.
I tak podbudowana i wierząca w swoją kobiecość kładę się do łóżka do męża, który pierdząc na mnie rechocze pod nosem.
Ta, konto na Badoo, żeby tylko podbudować ego, na razie. Ale nie powiedziałaś o nim mężowi, co? Jesteś o krok od zdrady i zaraz tą granicę przekroczysz, jeśli czegoś z tym nie zrobicie. Terapia małżeńska? To może być ostatnim moment
Powodów może być kilka, próbowałaś go o to zapytać?
Napisałaś o „zakochaniu od pierwszego wejrzenia” i ogromnej namiętności, a to prowadzi do pytania, czy nie był to love bombing jako strategia zdobycia żony i założenia rodziny? A teraz jak Twój mąż osiągnął to, co chciał, to nie jest już zainteresowany Twoją osobą. To moje pierwsze skojarzenie
To że jesteś ładna nie znaczy że namiętna. Dużo facetów chce mieć piękną kobietę ale większość z nich po czasie staje się po prostu nudna. Bo w ich małym mózgu jest mniemanie że wygląd załatwi sprawę w każdej płaszczyźnie. Otóż nie. Teraz ludzie są bez charakteru, honoru bez jaj.
Skoro mąż cię olewa to powinnaś poszukać szczęścia na boku
lepiej powiedz czego nie napisałaś.
lepiej powiedz czego nie napisałaś.