#LIWfp
Wolny dzień spędzam w domu, czekając aż książę wstanie i się łaskawie zjawi. On nie ma żadnych obowiązków, poza posprzątaniem mieszkania, pozmywaniem naczyń i zrobieniem prania. Czuję się bardzo samotna. Niczego razem nie robimy, bo po co, zresztą nie ma czasu, bo przychodzi wieczorami. Wystarczy, że jego była dziewczyna lubiła to co on. Ja też mam podobne zainteresowania, ale to się nie liczy. Nigdy nie byliśmy w kinie. Mieliśmy wspólnie zamieszkać, ale cały czas mnie zawodzi, kurczowo trzyma się swojego mieszkania i tak od 2 lat.
Obserwując rodziców nauczyłam się, że związek polega na wspólnej drodze, a nie na tkwieniu w strefie komfortu. Skoro on chce tam tkwić, to ja nie będę się narzucać. On takiego wzoru z domu nie wyniósł. Dla niego ważniejsze jest granie w gry i masturbacja do pornografii. To chyba ulubione zajęcia, na które traci mnóstwo czasu i energii. A kiedy ja się do niego dobieram, jest tak zużyty, że mu nie staje. Już zapomniałam jak wygląda sperma. Ma wiecznie puste jądra. To zaczyna być coraz bardziej wkurzające i żałosne. O problemie mówię mu wprost, on twierdzi, że to tylko przyzwyczajenie i dalej w tym tkwi. Zero poprawy. I nie, nie wyglądam jak pasztet. Nie jestem też pustą laleczką. Lubię seks i nie mam zamiaru żyć w celibacie. Być tylko dodatkiem do ręki i pornoli. Już nawet nie czuję obrzydzenia. Problemem jest to, że od zawsze moim marzeniem było zostanie matką trójki dzieci i żoną. Nigdy mu o tym nie powiedziałam, zresztą nikomu o tym nie mówiłam, bałam się, że ktoś mógłby mnie wykorzystać.
Wkrótce skończę 30 lat, życie ucieka przez palce, a z nim moje marzenie. Szkoda mi marnować czas na życie w samotności mimo związku. Życzcie mi powodzenia, abym jutro znalazła w sobie wystarczająco dużo siły aby zakończyć imitacje jednostronnego szczęścia raz na zawsze. Kto wie, może los się do mnie uśmiechnie i postawi na mojej drodze mężczyznę, a nie emocjonalnie upośledzonego dzieciaka, który ma 32 lata.
Zerwij z nim, nie ma się co męczyć z nim skoro mówisz mu wprost o probemach a on dalej nic. W każdym wieku można sobie znaleźć fajnego partnera
Znajomy tak zwodzil swoją dziewczynę. Byli ze sobą 12 lat, a on przez ten czas nie oświadczył się, nie zadeklarował swojej dziewczynie, że chce założyć z nią rodziny. W końcu go pogobila, niedawno wzięła ślub z nowym partnerem. A on sam, samotny jak palec, nie ogarnięty życiowo, bo jedna poderwal to teraz nawet nie wie jak to się robi. Wszyscy znajomi po ślubie i/lub dziećmi, nie ma nawet z kim spędzać czasu. Wiem że żałuję, że nic nie zrobił przez te 12 lat.
Mam wrażenie, że mamy jednego znajomego.
Samotność w związku. Po co się tak poświęcasz skoro od razu widać, że nic z tego nie będzie? Gość jest wygodny, a zastępowane stosunku masturbacją nie jest normalne. Coś nie tak z jego psychiką. Nic nie zastąpi bliskości. Sztuczna pochwa czy dildo i porno to nie to samo co ciepło i obecność drugiego człowieka.
Szczerze? Żenada i dno. Nawet nie chce mi się komentować zachowania tego przegrywa życiowego.
On jest w związku, ale nie z Tobą tylko ze swoim penisem I łapą. Poszukaj prawdziwego faceta, a nie ci**. Swoją masz, po co Ci druga?
32 letni facet, który wybiera pornosy i trzepanie zamiast seksu? To p*** jest nie facet. Ewidentnie ma problemy emocjonalne, skoro po takim czasie nie przestał. Niech spie**** do seksuologa. Nie przeprowadzi się do Ciebie, bo u siebie może trzepać konia i grać w gierki do woli. Ty jesteś dla niego problemem, bo nie będzie mógł tego robić. Niech sobie tkwi w tym dziecięcym świecie. Nie marnuj życia ! Uciekaj i daj znać jak Ci poszło. Spełnij swoje marzenie,masz jeszcze trochę czasu. Powodzenia!!!!
Jest młoda, ma mnóstwo czasu. Ale na takiego faceta szkoda nawet paru minut.
W samo sedno!
A później najlepiej zrzucić winę na kobietę, że niby jej pochwa jest za szeroka :D No niestety, jak wali konia non stop to nigdy mu porządnie nie stanie i będzie tracił erekcje kłamiąc, że nie wie co się dzieje. Albo jest tak głupi, że nie potrafi połączyć wątków. Znam z autopsji. Może na mojego byłego trafiłaś :D Czyżby kawaler był z Krk?
Etanolan, bez Ciebie ta strona nie byłaby taka sama.
Nic z tych rzeczy. Wyraziłem jedynie sympatię dla Twojego niecodziennego spojrzenia na tę i inne kwestie.🙂
... Aczkolwiek z tą ciasnotą... *Zaciska palce* Właściwie to ręka jest tak ciasna, jak chcesz.
Etanolan pochwa nigdy nie będzie tak ciasna jak ręka, no i przyzwyczajenie do jednej formy uzyskania przyjemności robi swoje...
'Słyszałam że seks przyjemniejszy' to czemu się w ogóle wypowiadasz jak nie masz pojęcia. Seks jest przyjemny gdy się kogoś kocha i chce się z nim to robić, a nie gdy się jest uzależnionym od masturbacji. Dla osoby uzależnionej ręka zawsze będzie lepsza.
Etanolansodu ale ty jesteś głupia. Szkoda wchodzić z tobą w jakakolwiek dyskusje.
Kraków - miasto zwiędłych ptaków 🤔😉!
Na co czekasz, przecież już sama doskonale widzisz, ze ten związek nie ma sensu... Tracisz tylko czas i piękne lata swojego życia. Zostaw go raz dwa, ani się nie obracaj i zacznij robić to co kochasz i czym się interesujesz nie tracąc czasu na niego. Ewidentnie jesteście totalnie różni od siebie.
Oczywiście nawet nie wspominając o jego uzależnieniu od masturbacji.
Nie masz dzieci z nim, mieszkasz osobno, jeszcze nie jesteś stara... weź go kopnij w d#pę i zacznij szukać kogoś fajnego. Po co ci jakiś koniobijca, on i tak woli własną rękę od ciebie
Rzuć go, po prostu nie ma sensu żebyś dalej się z nim męczyła