Na mojej wiosce w parafii jakiś czas temu odbyły się święcenia plecaków i tornistrów dzieci rozpoczynających nowy rok szkolny. Dodam tylko, że siedziałam dosyć blisko ołtarza.
W trakcie święcenia ksiądz, odprawiając swoją formułkę, zarzucił kropidłem tak, że upadło pod moje nogi. Mohery zdziwione, ministranci w śmiech, ksiądz patrzy na mnie, ja na niego i jakby gdyby nigdy nic porostu odrzuciłam mu je z powrotem.
Po co swiecenie tornistrow i plecakow? Zeby sie nie rozwalily?
daronnefcy
Żeby Duch Święty pomagał w szkole i podczas nauki :)
Caranthir
(błogosławione) wtedy ma lepsze staty więcej slotów w ekwipunku wtedy masz
bazienka
zeby ksiadz zgarnal kase z tacy?
MaggieGreene
Jest tak potrzebne, jak święcenie pozostałych rzeczy, czyli wcale xd
momn
Zeby dzieci garba nie dostaly...
bittek
Żeby dzieci szatana w plecaku nie nosiły :>
BzdurneCiastko
zabawne jest to że kilka wyznań wyżej jest wyznanie o dziewczynce która wybiegła na ulice i jedyne co jej się stało to rozwalony tornister... także ten...
Wszyscy w komentarzach się skupili na święceniu plecaków a ja po prostu śmiechłam wyobrażając sobie jak najzwyczajniej na świecie odrzucasz księdzu kropidełko xD
Święcenie plecaków i tornistrów? Czy tylko ja pierwszy raz o czymś takim słyszę?
kupmiczekolade
Nie, nie tylko. Ja też nigdy o czymś takim nie słyszałam
Livette
też pierwsze słyszę :D
Antarees
U mnie w parafii coś takiego jest. Żenada straszna -.-
DejMniePanTenChleb
Tylko po co?
UpadlyKociak
No np. po to, żeby ich nie opętało.
NiebieskaSzafa
Jak to po co? Dla hajsu :D Co ty myślisz że to za darmoszkę jest?
TimeyWimey
NiebieskaSzafa co? I kto niby za to płaci? xD To jest normalna msza na rozpoczęcie roku szkolnego, gdzie po prostu w pewnym momencie ksiądz mówi, że prosi pierwszoklasistów z tornistrami przed ołtarz, błogosławi ich i święci. Nie ma żadnej listy kto przyszedł do poświęcenia i ksiądz nie chce pieniędzy za takie coś.
kupieciczekolade
@kupmiczekolade o cholera...
Pochwalam twój nick :D
Jestem wierzący (chociaż mohery by mnie zagryzły na miejscu, gdyż "niepraktykujący"), ale nie ogarniam jednego - kim są księża, biskupi i cała reszta kościelnej firmy z bardzo dobrym marketingiem, żeby mieć prawo uczynić coś "poświęconym"? Są to tacy sami ludzie jak my, nie dostali żadnego daru od Boga czy super skilla typu "blessing", żeby mieć taką moc... A z drugiej strony jakiś respekt do "święconych" rzeczy się kurde ma...
I oczywiście "przy okazji" takiego święcenia coś "skapnęło" proboszczowi (i nie chodzi mi tutaj o wodę święconą). Mam rację?
malinowalejdi
Nie, nie masz racji. Nikt nikogo nie zmusza ani do chodzeniu do kościoła, ani do dawania na tacę, ani do żadnych czynności, które prowadziłyby do wzbogacenia się proboszcza :)
metamorphogenesis
No nie, nikt nie zmusza. Zwłaszcza dzieci nikt nie zmusza do chodzenia do kościoła. W ogóle.
ogienek
malinowalejdi, z jednej strony - przymusu nie ma, ale z drugiej strony ludzie dają, bo przecież nie wypada nie dać... A skąd wiesz, że przy okazji takich "święceń" kapłan nie dostaje jakichś pieniędzy?
A złapał chociaż?
Dołączam się :) nie ma najważniejszej informacji
Kropeczka
Po co swiecenie tornistrow i plecakow? Zeby sie nie rozwalily?
Żeby Duch Święty pomagał w szkole i podczas nauki :)
(błogosławione) wtedy ma lepsze staty więcej slotów w ekwipunku wtedy masz
zeby ksiadz zgarnal kase z tacy?
Jest tak potrzebne, jak święcenie pozostałych rzeczy, czyli wcale xd
Zeby dzieci garba nie dostaly...
Żeby dzieci szatana w plecaku nie nosiły :>
zabawne jest to że kilka wyznań wyżej jest wyznanie o dziewczynce która wybiegła na ulice i jedyne co jej się stało to rozwalony tornister... także ten...
@BzdurneCiastko to z tym autobusem?
Wszyscy w komentarzach się skupili na święceniu plecaków a ja po prostu śmiechłam wyobrażając sobie jak najzwyczajniej na świecie odrzucasz księdzu kropidełko xD
Przeczytalam swiecenie plackow...
Ja też:)
Święcenie plecaków i tornistrów? Czy tylko ja pierwszy raz o czymś takim słyszę?
Nie, nie tylko. Ja też nigdy o czymś takim nie słyszałam
też pierwsze słyszę :D
U mnie w parafii coś takiego jest. Żenada straszna -.-
Tylko po co?
No np. po to, żeby ich nie opętało.
Jak to po co? Dla hajsu :D Co ty myślisz że to za darmoszkę jest?
NiebieskaSzafa co? I kto niby za to płaci? xD To jest normalna msza na rozpoczęcie roku szkolnego, gdzie po prostu w pewnym momencie ksiądz mówi, że prosi pierwszoklasistów z tornistrami przed ołtarz, błogosławi ich i święci. Nie ma żadnej listy kto przyszedł do poświęcenia i ksiądz nie chce pieniędzy za takie coś.
@kupmiczekolade o cholera...
Pochwalam twój nick :D
Jestem wierzący (chociaż mohery by mnie zagryzły na miejscu, gdyż "niepraktykujący"), ale nie ogarniam jednego - kim są księża, biskupi i cała reszta kościelnej firmy z bardzo dobrym marketingiem, żeby mieć prawo uczynić coś "poświęconym"? Są to tacy sami ludzie jak my, nie dostali żadnego daru od Boga czy super skilla typu "blessing", żeby mieć taką moc... A z drugiej strony jakiś respekt do "święconych" rzeczy się kurde ma...
Jaki jest tego cel?
w sensie święcenia? To błogosławieństwo ;)
@Caranthir dobrze wyjaśnił :-P
borze szumiacy, co za zascianek i paranoja...
I oczywiście "przy okazji" takiego święcenia coś "skapnęło" proboszczowi (i nie chodzi mi tutaj o wodę święconą). Mam rację?
Nie, nie masz racji. Nikt nikogo nie zmusza ani do chodzeniu do kościoła, ani do dawania na tacę, ani do żadnych czynności, które prowadziłyby do wzbogacenia się proboszcza :)
No nie, nikt nie zmusza. Zwłaszcza dzieci nikt nie zmusza do chodzenia do kościoła. W ogóle.
malinowalejdi, z jednej strony - przymusu nie ma, ale z drugiej strony ludzie dają, bo przecież nie wypada nie dać... A skąd wiesz, że przy okazji takich "święceń" kapłan nie dostaje jakichś pieniędzy?