Pisałam z jakimś fajnym chłopakiem od dłuższego czasu i w końcu wysłał mi swoje zdjęcie z prośbą, żebym odesłała mu swoje. Wzięłam szybko jakieś fajne ciuchy, uczesałam się, zrobiłam lekki make-up, przestawiłam lampy, żeby mieć fajne oświetlenie (no dobra, zajęło mi to wszystko z dwie godziny), po czym porobiłam kilka zdjęć. Wybrałam najlepsze, mała korekta w Photoshopie, bo jakiegoś pryszcza nie wyretuszowałam dobrze, wysłałam mu moje najlepsze w życiu zdjęcie...
Po czym bez słowa mnie zablokował.
Dodaj anonimowe wyznanie
Idę o zakład że Ty znajdziesz szybciej towarzysza do spotkań niż on towarzyszkę.
On był fajny i normalny i też chciał taką dziewczynę. Jak dostał przefiltrowane foty jakiegoś glonojada z warami obciągarami, to trudno mu się dziwić, że zdezerterował.
Rejected
Ale cham, dobrze że śmieci wyniosły się od razu