#L6Rtt

Oto jedna z najbardziej żenujących historii w moim życiu. :)

Dostałam okresu i jak zwykle używałam tamponów. Po kilku dniach, mimo zachowywania nienagannej higieny, zaczęłam po prostu... śmierdzieć. I to jak!

To było lato, a ja z miejsc intymnych waliłam jak skunks. Normalnie śmierdziałam tak strasznie, że nie dało się ze mną wytrzymać w jednym pokoju przy otwartych oknach.

W te pędy poleciałam prywatnie do swojego ginekologa i ze łzami w oczach, kuląc się z upokorzenia, powiedziałam o co chodzi. Lekarz posadził mnie na fotel i aż go odrzuciło jak się tam nachylił.

Nie minęły 2 minuty a ginekolog z czeluści mnie wyciągnął tampon. Patrzyłam przez chwilę oniemiała. Najwyraźniej przez roztargnienie nie wyjęłam jednego a wsadziłam drugi. Podobno był bardzo głęboko i daleko...

Nie muszę chyba dodawać, w jakim tempie opuściłam gabinet. Gonił mnie za to śmiech lekarza, który krzyknął, że to najszybciej wyleczone zapalenie, jakie widział.
antonizelazo Odpowiedz

Prawdziwe anonimowe :) ciekawa, ale też dobrze opowiedziana historia. Zabawna i z nutką ironii :) nie ma wątpliwości że dostanie się na główną xD

Novara Odpowiedz

Dla ginekologa takie akcje to standard.

19941995 Odpowiedz

W sumie to straszne, mogło się wdać jakieś zakażenie.

Bomrz Odpowiedz

Nie jestem w stanie uwierzyć, że lekarz się śmiał z czegoś takiego.

Bomrz

No ale mnie wcale nie chodzi o jakąś empatię. Po prostu takie rzeczy zdarzają się regularnie i tyle. Chyba, że to był bardzo młody i początkujący lekarz.

BlueBlood

Może autorka trochę przesadziła, a lekarz po prostu chciał rozładować atmosferę i rzucił jakimś żartem? Dla jednych to niedopuszczalne, inni nie będą mieć nic przeciwko :)

dnoiwodorosty Odpowiedz

Ach, kiedy mężczyźni piszą o okresie to jest naprawdę zabawne. Gdyby taka historia zdarzyła się naprawdę, rozwój sytuacji wyglądałby zupełnie inaczej. No ale skąd facet ma wiedzieć.

Niby jak miałby wyglądać inaczej? Nikt jeszcze nie nazwał mnie facetem hehe

Mrowkojad

Znam bardzo podobna historię i nie widzę w niej żadnych niedociągnięć, więc nie rozumiem skąd te podejrzenia

dnoiwodorosty

Jeden tampon / jeden kubeczek może być niewyczuwalny. W przypadku dwóch to zupełnie inna historia. Na przykład dlatego, że wtedy ten poprzedni, wciśnięty głębiej ma mocniejszy styk z szyjką macicy - dużo bardziej wrażliwą niż ścianki pochwy, a ponieważ jest od kilku godzin nasączony rozkładającą się krwią - będzie wyczuwalny. Przez toksyczność gnijącej krwi. Smród to jedno, ale ból to zupełnie inna historia.
Zdarzyło mi się założenie drugiego tamponu bez wyjęcia poprzedniego, ale po kilku godzinach wyciągałam oba właśnie przez ból i dyskomfort. Co musiało się dziać w pochwie dziewczyny, która chodziła z tym kilka dni i że nie przyszło jej do głowy najprostsze rozwiązanie - baaardzo dziwne. Baaaardzo. Podejrzane.

Ursula

Takie historie zdarzają się dość często. Jestem ginekologiem. Jak każdy gin wyciągałam już zapomniane tampony i poszukiwałam tamponów które nie istnieją ale pacjntki myslę ze moze zapomniały wyjąć. To powszechne.

Odpowiedz

Wyraziłam się niejasno, więc rozwiewam wątpliwości. Gdy zaczęłam śmierdzieć, NASTĘPNEGO dnia byłam już u lekarza. :)

Jawiem1210 Odpowiedz

Ile razy już czytałam te historię...

Kate01 Odpowiedz

Miałaś sporo szczęścia. Gdyby nie smród i szybka reakcja mogłoby się to dla Ciebie źle skończyć. Można napisać, że smród uratował Ci zdrowie a nawet i życie.

MaggieWolf Odpowiedz

Dziwię się, że nic ci się nie stało

blackdannce Odpowiedz

moglas umrzec

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie