#L0uJJ

Mój tato co roku na 2-3 miesiące wyjeżdżał do pracy za granicę, żeby trochę dorobić. Zawsze coś mi przywoził, a to pluszak, a to pudełko na biżuterię itp. Jednak pewnego dnia przebił wszystkie prezenty.

Przywiózł mi lalkę. Mianowicie mulatkę. Ucieszyłam się bardzo i od razu zaczęłam ją rozbierać, żeby przebrać ją w jakąś ładną sukienkę - jakoś mi nie przeszkadzało że jest czarna :D Ściągam niebieskie śpioszki, i co widzę? Moja piękna Kasia ma siusiaka! Mama w śmiech, tata speszony, a ja zachwycona czymś nowym. Kasia jednak pozostała Kasią i była małą transwestytką, bo nadal ubierałam ją/go w sukienki.

Tato nie kupił mi nigdy więcej sam lalki.
sawalua Odpowiedz

ja zawsze tworzylam z moich lalek zwiazki homoseksualne, bo nie mialam lalek "chlopcow" :(

kajakaja

haha robilam to samo :D

Herbatkalove

A ja miałam 2 facetów ale jeden brzydki (inny kolor głowy od ciała) a drugi się zepsuł i wtedy obcinalam wlosy lalka na chlopaka ;-)

PannaDepresja

My z koleżankami zawsze jak bawiłyśmy się lalkami (a bylo nas zwykle 5 lub 6) i tylko 2 Keny na tyle Barbie! Przed zabawą zawsze było losowanie, ktora tym razem ma zaszczyt miec faceta do lalki :D czasem kumpela przynosila swojego Kena, ale byl niepelnosprawny - mianowicie miał skazę na nodze i twarzy i nikt go nie chciał 😝

bedekochala

Ja miałam jednego Kena, ale gdy się zepsuł (chyba stracił głowę) to zastąpiłam go pluszakiem xD

kapelusz

Miałam Kena, ale przypadkiem urwałam mu głowę. Więc opitoliłam jedną Barbie na jeża i dałam jej garnitur bezgłowego Kena. Działało :D

Akimisia

Ja miałam jednego Kena i strasznie dużo lalek płci pięknej, więc jakoś musiały się dzielić...

Karolcia96

u mnie lalki żeniły się z misiami bo to byli chłopcy

nkp6

ja miałam jednego kena, którym lalki musiały dzielić się na zmianę, wcale nie lepiej :P

wewerka

Ja urywałam brzydszej lalce głowę, by nie było widać makijażu. No i one były chłopakami xdd

omlenio

Miałam dwóch chłopów: pięknego księcia, który miał żonę (zestaw) i połnagiego Tarzana, który był kawalerem... i dwanaście dziewczyn

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
redrainbow Odpowiedz

W dzisiejszych czasach to już nawet dziwne nie jest :D

mirabel98

Wyprzedziła modę :D

Cichociemna Odpowiedz

Lalka z Tajlandii :D

LongWayDown Odpowiedz

A to niespodzianka! :D

hople Odpowiedz

A ja miałam bobaska, niestety był chłopcem. Bardzo chciałam mieć dziewczynkę, dlatego wszelkimi sposobami próbowałam pozbyć się tego szczególnego "punktu". Nożyczki niestety nie zdziałały wiele w tej sprawie... :D

Skalek99 Odpowiedz

Jak bylam mala mialam bobasa Madzie, ktora niestety trzeba bylo wyrzucic bo sie rozpadala. A ze akurat zblizaly sie mikolajki to od mikolaja dostalam bobaska, ubranego na niebiesko (od zawsze wolalam to od rozowego). Wiec rozbieram moja nowa Madzie żeby ja przebrac i okazuje sie, ze Madzia jednak jest Pawelkiem 😝
Swoja droga mam go do tej pory

Cichociemna

Madzia i Pawełek-jak w M jak Miłość

Pumeks Odpowiedz

Skąd on to wziął? :o Przecież nawet Ken nie miał siusiaka...

nata

Są lalki z genitaliami, żeby wytłumaczyć dzieciom, jak wygląda i co ma druga płeć. Ale raczej nie bywają tranwestytami :)

anonimowyholik Odpowiedz

Zawsze bawiłam się lalkami ucinając im nogi, ręce i głowę ;)

Jane Odpowiedz

Ja miałam dwóch kenów, tylko obydwaj doznali małego wypadku. Jeden został jednonożny a drugi bezgłowy... Trochę kleju i jakoś dawałam radę. Zawsze z koleżankami byłyśmy bardzo kreatywne i małyśmy specjalnego misia, który robił za grubego, starszego gwałciciela... Tak.

nata Odpowiedz

Ja miałam lalkę z siusiakiem, ale to był chłopiec. Były też do wyboru dziewczynki :)

Dodaj anonimowe wyznanie