Wszyscy w rodzinie ciągle się pytają, dlaczego zaczęłam się odchudzać (wcześniej pasowało mi moje ciało i nigdy nie chciało nawet mi się myśleć o odchudzaniu). Zawsze wtedy odpowiadam, że to z nudów przez kwarantannę, prawda jednak jest taka, że chcę zostać striptizerką.
Dodaj anonimowe wyznanie
Wez rowniez lekcje tanca. Dodatkowo gimnastyki artystycznej. Szczuple cialo mozesz o kant rury potluc jesli nie bedziesz potrafila sie dobrze poruszac. Z wdziekiem i gracja.
A tak bez związku - zauważyliście że od 2 dni opuścił nas nasz ksionc? Ktoś się stęsknił? ;)
@ Beza: Sama rura to za malo. No bo co jak ja ukradna? Z glodu zejsc cichutko? Zaczac dawac ciala? Potwierdzic uprzedzenia boruty?
Nalezy dazyc do doskonalosci w kazdym fachu. Striptiz nie jest zadnym wyjatkiem. Profesjonalista lepszy niz inni zawsze i wszedzie lepiej sobie radzi.
@ Beza: Gdybys mnie znala to obrazilbym sie za takie przypuszczenie. Tak powiem tylko, pudlo. Mozesz strzelac dalej.
Podoba mi sie sposob Twojej autoreklamy. :) Ja mialem kilkuletni flirt z baletem. Wiele lat temu. Pelnego szpagatu nigdy nie osiagnalem. Ze wzgledow anatomicznych. I nie jest to, co teraz myslisz. Wada miednicy.
Moglem dlugo i dokladnie obserwowac jak zmienial sie sposob poruszania dziewczyn. Mozna bylo wrecz rozpoznac taka na ulicy.
Mowa oczywiscie tylko o amatorkach. Te ktore weszly glebiej to zupelnie inna bajka. Od pewnego poziomu jest to niszczace dla ciala.
Jak to mówią "zawsze podążaj za marzeniami" czy jakoś tak...
Każda motywacja jest dobra.
Odchudzanie to jedno, ale też ćwicz, żeby nie paść przy rurze, czy przy czym tam planujesz się rozbierać.
no i bardzo dobrze, jak masz warunki no to i poruszasz się i trochę grosza wpadnie. Fajny pomysł:)
Ambitnie :D
Ej, ja uważam że mam w głowie, bo robię magisterki z dwóch ścisłych kierunków, a zawsze mnie kusił striptiz i pole dance, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze żeby zacząć... Nie oceniajcie pochopnie
I to bardzo. Taniec na rurze wymaga baaaaardzo ciężkiej pracy,by robić to dobrze. Nie widzę w tym absolutnie niczego mało ambitnego ani zdrożnego.
Dlatego napisałem, że "ambitnie", bo np. poole dance jest ciężki i wymaga dużego treningu. Mam dwie koleżanki, które tańczą i wygląda to pięknie. No chyba, że autorce chodzi o samo wyginanie się przy rurze bez pomyślunku. Wtedy słabo.
Ze znajomymi z innych kancelarii czasem chodziliśmy w piątkowe wieczory do klubów gdzie dziewczyny tańczyły naprawdę ciekawe układy na rurze i było to coś dobrego dla ducha uciemiężonego po tygodniu łażenia po sądach i prokuraturach.
@VampireGrin zabrzmiało to strasznie narcystycznie😶
korwiszon Narcystyczne, bo ktoś jest świadom swoich zalet. To ja też jestem narcyzem,bo stwierdzam, że wyglądam świetnie i w głowie też coś mam. Wolę takie podejście,niż dołowanie się i uwypuklanie swoich wad.
Matka by się dowiedziała to by Ci wałkiem wybiła z głowy dziwkarskie mrzonki.
Striptizerka to 90% "gadanego" a to wymaga przynajmniej 2 dodatkowych języków "fluent". Kręcenie tyłkiem i pokazanie cycków to tylko dodatek, który w czasach dostępu do internetu mało kogo rusza.
Ze wzgledow finansowych?
Ps. Wiesz, ze to nie jest ani super bezpieczny ani szanowany zawod?
Nie spodziewałam się :)