#KtHM9

Zazwyczaj staram się zrozumieć innych i postawić się w czyjejś sytuacji, zanim kogoś ocenię. Dlatego byłam w szoku rozmawiając z jedną znajomą.

Ja rozumiem, że niektóre kobiety nie chcą mieć dzieci, ale powód dla którego znajoma ich nie chce sprawił, że przeszedł mnie zimny dreszcz.

Koleżanka wychowywała się bez matki, trudna sytuacja, ojciec czasami był, czasami go nie było, w domu było dużo alkoholu. Ogólnie dzieciństwo nie było łatwe. Nie chce mieć dzieci, bo dlaczego jej dziecko miałoby mieć lepiej od niej?

Zatkało mnie. Czy jest ktoś, komu wydaje się to logiczne wyjaśnienie? Jeżeli tak, to proszę o wyjaśnienie, ja nie ogarniam...
Xanx Odpowiedz

A ja rozumiem. Sama miała ciężko i nie może się pogodzić z myślą że miałaby się poświęcać dla dziecka, skoro dla niej nikt się nie poświęcał. W dodatku jeśli wyszła z paTologii to może nie chciec ryzykować że zmiany w jej aktualnie dobrym życiu mogą się jej nie spodobać

hot16siedlce

This^^ zresztą troszkę wiem z autopsji, ale pracuję nad sobą bo chcę w przyszłości mieć dzieci i nie chcę powielać zachowań mojej matki

Tajemnica17

A ja nie. Nie miałam łatwego dzieciństwa W szkole byłam prześladowana (bicie, wyzywanie, przemoc psychiczna, niszczenie moich rzeczy). Matka nic z tym nie robiła. Rodzice i babcie byli zajęci ostrym faworyzowaniem mojej 8 lat młodszej siostry. Więc w domu byłam gnojona za wszystko i goniona do roboty. Rozpuszczona jak dziadkowski bicz siostra szybko zrozumiała co i jak należy robić i uprzykrzała mi życie jak mogła - byłam terroryzowana przez kilkulatkę i nic nie mogłam z tym zrobić. Cieszę się, że tamten etap życia mam za sobą. Mam dziś syna i moim celem (nie jedynym oczywiście) jest nie dopuścić do tego, aby moje dziecko musiało przeżyć choć połowę tego co ja.

Vampire7

Ona absolutnie nie wyszła z patologii! Sama jest patologiczna, bo nie jest zdolna do miłości. Wiele osób miało ciężkie dzieciństwo i jednak stara się inaczej wychować swoje dzieci, by miały lepiej, a nie się na nich mścić. Na tym polega miłość właśnie. Skoro ona chciałaby dać swojemu dziecku tak samo ciężkie dzieciństwo, to znaczy ze z nią jest coś ostro nie tak i nie pozbyła się patologii z siebie....W ogóle nie przepracowała dzieciństwa, nie pozbyła się traumy. Poza tym zrozumiałabym gdyby powiedziała, że boi się, że będzie dziecko źle traktować, że będzie powielać wzorce z dzieciństwa, ale tutaj ona brzmi jakby po prostu była złą osobą, która w sumie chciałaby się wyżyć na niewinnych.

hot16siedlce

Ale ona nie chciałaby dać swojemu dziecku ciężkiego dzieciństwa, bo nie chce tego dziecka wcale.

AJaTanczycChcee Odpowiedz

Myślę, że jeżeli ktos ma jakiekolwiek powód aby dziecka nie posiadać to należy tą decyzję uszanować. Bez względu na to czy to rozumiemy czy nie

sinusoidazemniejest Odpowiedz

Tak. Ma traumę, to dla niej trudne i bolesne, a poza tym nie mówi o konkretnym człowieku. Nie uważam, że każdej się odmieni podejście, jak urodzi swoje, ale tutaj - nie ma poczucia, że to konkretne moje dziecko. To nie jest dla niej oczywiste, że to będzie kochany mały człowiek i centrum jej wszechświata. Sama takim centrum nigdy nie była...

tramwajowe Odpowiedz

W pewnym sensie się z tym spotkałem. W kochającej i świadomej rodzinie, gdzie dzieciom naprawdę było dobrze i bezpiecznie. Facet powiedział tak: "Czasem jak moja 4 miesięczna córka płacze, a ja jestem już bardzo zmęczony, włącza mi się irytacja i taka myśl: jak ja byłem mały to nikt się moim płaczem nie przejmował. Wkurza mnie to, ale nigdy jej tego nie okazałem."

Ewwu Odpowiedz

A kim ty jesteś,by ją oceniać? Jest po traumie,nic dziwnego,że nie chce mieć potomstwa-a tobie nic do tego.

Czarnoloki

Ja bym powiedział, że ona ma cały czas traumę, a nie że już jest po niej.

PaniDyrektor Odpowiedz

Jak dla mnie nadal nie masz prawa jej oceniać i guzik Cię powinny obchodzić powody jej decyzji. I wydaje mi się to niestosowne, żeby publikować w internecie czyjeś przemyślenia i jeszcze prosić innych o radę w sprawach, które Ciebie nie dotyczą.
Chcesz mieć gromadkę dzieci? Twoja sprawa.

Flexible

@PaniDyrektor Dokładnie, to nie autorka wyznania nosiłaby je w sobie przez 9 miesięcy tylko jej koleżanka

Softkitty1 Odpowiedz

A co cię to obchodzi? Nie ma dziecka to nie robi mu krzywdy. Nie miala dobrych wzorców rodzinnych, nic dziwnego, że nie ciągnie w stronę zakładania rodziny.

Fantagiro Odpowiedz

Nie ma znaczenia czy jej powód jest dla Ciebie logiczny czy nie. To jej decyzja i jej życie. Nic nam do tego. Z drugiej strony nie masz pewności czy powiedziała ci prawdziwy powód. Równie dobrze podając ci ten powód mogła próbować ochronić siebie. Prawdziwy powód może być zupełnie inny i nie koniecznie może chcieć go ujawniać. Nic nam ani Tobie do tego.

Lunia Odpowiedz

odpowiedź jest dosyć prosta. Nikt jej nie nauczył poświęcenia dla drugiego człowieka. Nie miała w domu dobrego wzorca. Proste i logiczne.

Niezywa Odpowiedz

Niektórzy ludzie nie powinni mieć dzieci tak jak np jej rodzice. Zaserwowali jej niezłą traumę na całe życie. Dla normalnej osoby może się wydawać to chore, ale ci którzy przeszli przez piekło w dzieciństwie są w stanie to zrozumieć.

RollyPolly

To akurat lekką nadinterpretacja, bo równie dobrze mama mogła młodo umrzeć a ojciec nie bardzo poradził sobie z sytuacją i uciekł np w pracę + alkohol. Za mało informacji, żeby cokolwiek stwierdzić.

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie