#KgpuE

Cześć, przedstawię wam Pewnego Pana. Pewien Pan ma córeczkę, którą wychowuje samotnie. Pewien Pan pracuje jako architekt i żyje sobie dostatnio. Pewien Pan ma sporą grupkę kolegów, a jako że postawna to kompania, na dzielni szacun mają. Pewien Pan dzieli swą kamienicę z pewną osobą, mianowicie z Panem X. Pan X jest homoseksualistą, którego nikt nie lubi, bo jest homoseksualistą. Pan X ma to gdzieś i wiedzie spokojną egzystencję. Pewien Pan i Pan X drą ze sobą koty.
A teraz trzy krótkie historie.

1. Córeczka bawiła się na placu zabaw, podczas gdy Pewien Pan postanowił ugotować obiad. Gdy wyjrzał z okna, celem przywołania swej pociechy na gotowy posiłek, odkrył brak jednostki dającej mu szczęście. Lekko zaniepokojony, gdyż córeczka nie miała w zwyczaju ot tak znikać, udał się na poszukiwanie swego skarbu. Gdy już sprawdzona została cała okolica, a serce niczym szatan się w piersiach miotało - odnalazła się. Pewnemu Panu zgubę oddała sąsiadka. Córeczka była przerażona, zapłakana. Co się stało? Dwaj panowie próbowali zabrać córeczkę z placu zabaw, ciągnąc ją za rączkę. Będąc blisko tajemniczego samochodu, maleńka zaczęła się wyrywać i wołać kogokolwiek. Nikt nie zareagował. Nikt spośród całego osiedla. Nikt prócz Pana X. Pan X stanął w obronie córeczki. Dwaj panowie pobili go do nieprzytomności, jednak dzięki temu córeczka zdołała uciec i znaleźć pomoc. Pan X długo leżał w szpitalu.
Na odwiedziny nie wyraził zgody.

2. Jakiś czas później. Około druga w nocy. Pewnego Pana budzi walenie w drzwi. Zdenerwowany otwiera. Pan X informuje Pewnego Pana o pożarze. Pewien Pan nie ogarnął. Pan X wbił się na chatę, zgarnął córeczkę i wypchnął Pewnego Pana z mieszkania. Dopiero czując duszący dym Pewien Pan się obudził. Lotem błyskawicy, w samych piżamach, wyskoczył z córeczką przed budynek, podczas gdy Pan X ratował resztę sąsiadów. Pan X wyciągnął z mieszkania zajętego ogniem starszą sąsiadkę. Pan X doznał poważnych poparzeń. Ucierpiał najbardziej. Długo leżał w szpitalu.
Na odwiedziny nie wyraził zgody.

3. Pewien Pan wysłał córeczkę na weekend do cioci, coby mógł się ze świtą w klubie nawalić. Wracając rano do domu napadnięty został przez oprychów. Oprychy zażądały pieniędzy albo gardło poderżną. Nóż mieli, to mogli. Pewien Pan, lekko wstawiony, wybronić się nie był w stanie, a portfel schudł pod koniec miesiąca. Profit: śmierć.
Pan X akurat wybierał się do pracy. Pan X stanął w obronie pijanego sąsiada, który zawsze go od najgorszych wyzywał. Pewien Pan skończył w poszarpaną koszulą, podczas gdy Pan X stracił dwa zęby i w promocji dostał nożem w brzuch. Bardzo długo dochodził do siebie.
Na odwiedziny w końcu się zgodził.

Pewien Pan, wraz ze swoją kompanią, zaprosił go na piwo. Pan X okazał się dobrym kumplem o sercu i jajach większych niż niejeden dres posiada.
Harmony Odpowiedz

Przerost formy nad treścią i stereotypowo aż do bólu. Czytanie tego boli.
Czy możecie zacząć wymyślać coś bardziej realnego i pisać normalnie? Proszę?

rutabo

Teraz sa na topie homo bajki, o uciśnionych gejach, smokach i księzniczkach.

DeMonica69 Odpowiedz

Tego nie da się czytać, nie pisz więcej :|

opowiemwam Odpowiedz

Wypad z tym gównem.

Wrath Odpowiedz

Tak było.

Patrzaj

Nie zmyślam.

rutabo

I ja tam byłem, miód i wino piłem.

izka8520 Odpowiedz

Tyyyyle nieszczęść przydaża się jednej malutkiej rodzinie samotnego ojca z córeczką, akurat jeden człowiek zawsze jest w pobliżu i ratuje kiedy całe osiedle nie słyszy. Akurat homoseksualista. No jasne, że Ci wierzę....

kawainka Odpowiedz

Ale jazda, prawdziwe Gotham City w Polsce... No chyba, że Sosnowiec... Grunt, że batman zawsze był na czas!

Stefan85 Odpowiedz

Ale ciężko się to czyta..dramat

Backwards Odpowiedz

To powtarzanie "Pewien Pan" strasznie drażni. Pan X okazał się dobry. Bo kur** geje dobrzy być nie mogą. Jezusie...

Awruki Odpowiedz

To wyznanie jest napisane tragicznie, gdybyś napisał całą książkę byłaby świetnym narzędziem tortur. Grafomania najwyższego poziomu.

Eureenergie Odpowiedz

Chyba ktoś się wziął za robienie dobrego PR-u tęczowym. Szkoda, że wcześniej nie nauczył się pisać.

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie