#KfDdf
Odkąd go nie ma, w mojej głowie jest mnóstwo pytań bez odpowiedzi, obwiniane siebie za to, co mogłam zrobić, a czego nie zrobiłam, co mogłam powiedzieć, a czego nie powiedziałam, żałuję, choć czasami sama nie wiem czego. I wiecie co? Każdego z nas czekają takie rozmyślenia, dlatego dbajcie i szanujcie i kochajcie TERAZ! Okazujcie tę miłość kiedy tylko możecie, bo jutro może nie nadejść! Mój tata zostawił nam krótki list, w którym napisał, że kocha nas wszystkich i wiem, że kocha nas do teraz, my też go kochaliśmy z całych sił i bardzo dobrze o tym wiedział, ale mimo to fakt, że moglibyśmy okazywać mu tę miłość jeszcze dobre kilkanaście lat, bardzo boli, bo go już nie ma.
PS Bardzo mocno Cię kochamy i zawsze będziesz w naszych sercach, tato!
I jeszcze jedno — nauczyłam Twojego wnuka mówić „OPA”, bo tak bardzo tego chciałeś.
Autorko, najważniejsza rzecz, którą musisz zrozumieć: To nie Twoja wina! To nie wasza wina! Czytaj to w kółko aż w to nie uwierzysz. Depresja jest okrutną chorobą, która odbiera choremu realny ogląd sytuacji, i nawet jeśli się jest otoczonym przez kochających ludzi to się tego nie widzi, jest tylko czarna otchłań i ból psychiczny. Nie obwiniajcie się za to co się stało. I biegiem idźcie na terapię, szczególnie twój brat. Bo nawet sobie nie wyobrażam jak traumatyczne musiało być znalezienie taty. Nie bójcie się prosić o pomoc. Trzymaj się Autorko!
Ale cudowny jest ten świat może być ojciec knur, pijak, przemocowiec i cyniczny manipulant na każdym kroku miażdżący psychikę swoich bliskich i ani myśli odchodzić z tego świata, wręcz przeciwnie, taki śmieć potrafi potem o alimenty posadzić na starość jak rodzina się wypnie. A tu w drugiej scenerii mamy kochającego ojca, który albo umiera na jakąś śmiertelną chorobę, albo kończy na sznurze. Dziwny jest ten świat
Smutna historia. Zdrowia, rownowagi i szczęścia wam życzę.