#KeOBj

Telefon miałam od przedszkola. Najpierw była to zwykła cegiełka. Jednak gdzieś w 2-3 klasie dostałam telefon z kamerką.

Nadszedł czas świąt. Do mojej genialnej główki wpadł pomysł, żeby nagrać Świętego Mikołaja, jak podkłada prezenty pod choinkę. Jako że obok drzewka był przedłużacz do lampek, wzięłam ładowarkę, podłączyłam telefon, włączyłam nagrywanie i ukryłam wszytko za gałązkami. Oczywiście o niczym wcześniej nie mówiłam ani rodzicom, ani dziadkom.

Gdy prezenty magicznie znalazły się pod choinką, po kryjomu zabrałam telefon i odtworzyłam film. Zamiast Świętego Mikołaja na nagraniu była babcia zostawiająca paczki na dywaniku.
Tak właśnie się dowiedziałam, że Święty Mikołaj nie istnieje.

Sztuczki z nagrywaniem przez telefon używałam jeszcze wiele razy, ale o tym w innym wyznaniu.
Bocadillo1 Odpowiedz

A może Święty Mikołaj po prostu przekazał babci te paczki?

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

Ja przyłapałem na gorącym uczynku, kiedy prezent mi spadł na głowę (zostawiano mi prezenty na oparciu na łóżku)

TheEscapist Odpowiedz

Każdy zawsze próbował jakoś przechytrzyć "Mikołaja", ale ty podeszłaś do tego w bardzo profesjonalny sposób ;)

pendzel Odpowiedz

Jestem ciekaw jaki to był telefon co zmieścił co najmniej parę godzin nagrania w swojej pamięci

Tymczasowo

Co najmniej zx 😈

nielubiepepsi Odpowiedz

Ja w wieku późnoprzedszkolnym albo wczesnoszkolnym (dokładnie nie pamiętam), gdy przy Wigilijnym stole odwiedził nas święty Mikołaj, nachyliłam się do mamy i półgłosem do niej: "Mamo, ale to jest przecież wujek Daniel". Mama do mnie: "Ciiii!", no to zamilkłam i udawałam, że nic nie wiem przez wzgląd na swoich młodszych kuzynów tam obecnych.
Poczułam się wtedy jakbym zaczęła nowy etap w swoim życiu.

BlachazRdza Odpowiedz

Sherlock byłby z Ciebie dumny. :D

Magdzia2004 Odpowiedz

Inspektor gadżet... Hu! Hu! 🎶

AnonimowaSadystka Odpowiedz

Ale jak to święty Mikołaj nie istnieje ? 😥

Coracjatoracja Odpowiedz

Myślałam ze nagrasz rodziców, których poniósł świąteczny klimacik

RickyMP Odpowiedz

Nie wiem dlaczego, ale sądziłem, że nagrasz jak Twoi rodzice (albo, co gorsza, dziadkowie) pracują nad rodzeństwem ;)

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie