Ostatnio jechałam sobie przez miasto. Jak to w centrum miasta - masa gołębi. Niestety, jednego przejechałam. Pomyślicie sobie "raczej nic takiego, w mieście mogło się zdarzyć". Niby tak, ale mówiłam już, że przejechałam go rowerem?
Dodaj anonimowe wyznanie
Aż mi się przypomniało wyznanie o dresie obrońcy gołąbków, więc ciesz się że na niego nie natrafiłaś😀
Masz linka?
Też mi się to przypomniało :D
Nie rozjeżdżaj gołąbka! Gołąbek nic ci nie zrobił! 😂
Dajcie linka, tamto wyznanie było genialne. :D
Podałam link, ja normalnie widzę mój komentarz, a jak wchodzę na konto siostry i patrzę na komentarze do tego wyznania to go nie ma :o ale wystarczy że wpiszecie w google ,,dres gołąb anonimowe", wyznanie #S7w9R :D
LINK! Nie linka,!!! W bierniku nieosobowy rzeczownik rodzaju męskiego ma taką samą formę jak w mianowniku.
@Kofuku Mam tak samo :O Podałam link, ale z innego konta jest niewidoczny
A nie jest tak, że nie można podawać linków do stron? W regulaminie coś o tym chyba jest. Oczywiście, mogę się mylić ;)
"Nie kop gołębia" xD
#S7w9R
Gołąb samobójca :D
Gru gru gru gru gru
Czyt. Moje życie jest bez sensu ~ Gołąb
,, Moje życie jest bez sensu, bo przez cały dzień nikogo nie obsrałem. "
Zwierzęce wcielenie Schopenhauera;_;
Im więcej samobójców, tym mniej samobójców :D (nie lubię gołębi :/)
Gołąb- oznaka miłości. Dzisiaj jeden osrał mi kurtkę.
Niedawno jechałam rowerem, manewrując pośród tłumu ludzi, którzy właśnie wysiedli z autobusu. Gołąb-samobójca postanowił ,,ulotnić się" w ostatniej chwili, a że nie miał jak przemieścić się w pionie, wystartował prosto do góry. Dostałam skrzydłem w twarz.
Dawno temu jak miałem ok 13 lat, to biegłem po coś, nie pamiętam po co. Ale zapamiętałem to, że jak stawiałem kolejny krok to wróbel wleciał mi pod podeszwę. Tylko chrupnęło.
O kurcze, ale by mi było smutno :c Ale też te stwory są bardzo bezczelne, ostatnio prawie zaliczyłam glebę próbując na jednego nie nadepnąć.
"Nie kop gołąbka! Gołąbek nic ci nie zrobił!!!"
Ma może ktoś kod do wyznania o dresie, obrońcy gołąbków ? :)
#S7w9R :)
Pewnie jeszcze na pasach byl.. Bidulek
A ja Ci podziękuję. Nieraz mnie osrały. Należało się 😃
Śmierć za sranie? Ja rozumiem, że gołąb nie jest pieskiem czy kotkiem, ale weź przynajmniej jego śmierć uszanuj.
Za muchami i komarami też płaczesz?
Oczywiście, że tak :)
kubusiowa - taki gołąb pewnie nawet nie wie, że istnieje ;v
Jak mialam moze z 11 lat bieglam przez podworko na ktorym hasaly sobie male indyczki. Nadepnelam na jedna z nich… jej male kostki tylko chrupnely pod ciezarem mojego ciala - umarla mi na rekach. Straszne przezycie, mam to do dzisiaj przed oczami - wiem co czujesz. Wyrzuty sumienia mam do dzisiaj.