#KTegu

Jak każdego dnia o 11 wychodzę z domu, bo o 12 trzeba być w pracy. Biorę torebkę, sprawdzam, czy wszystko mam i jadę. Byłam już w połowie drogi, kiedy okazało się, że nie mam przepustki, bez której do mojego miejsca pracy wejść nie mogę.
Szybko zawracam i spieszę się, bo mieszkam dość daleko.

Wpadam do domu jak petarda, drzwi od sypialni zamknięte. Wydało mi się to dziwne, bo ani ja, ani mój mąż nigdy ich nie zamykamy. No ale otwieram drzwi, wchodzę, biorę przepustkę, patrzę... a tam mój mąż w łóżku z rozebraną blondynką! Ona zaczęła się śmiać, a ja płakać. Powiedziałam, że jak wrócę z pracy, to ma go tutaj nie być, a klucz niech zostawi pod wycieraczką.

Całą drogę przepłakałam, w pracy nie mogłam się skupić, a najgorsze jest to, że jestem z nim w 4 miesiącu ciąży...
MeG3 Odpowiedz

Co za kuta*on...
Bardzo Ci współczuję.

rutabo Odpowiedz

A mieszkanie kogo? Twoje czy jego? Bo jak jego albo wspólne to nie ma prawa sie wynosic. W zasadzie to wynieść sie moze dopiero po rozwodzie, a i to do końca nie jest pewne bo w komunalnych mieszkaniach jest z tym problem, trzeba takiej osobie zapewnic mieszkanie zastepcze. Teraz by pozbyc się zwykłego niechcianego lokatora to jest problem, a co dopiero współmauzonka gdzie ma sie wspólnote majatkowa. Jedyna opcja by pozbyc sie drugiej połowy, to założenie niebieskiej karty, ale zdrada pod to nie podpada.

I klucza niech nie zostawia pod wycieraczką, bo zlodzieje najpierw tam sprawdzają.

Buhahahanosmieszne

Eh Ty to potrafisz podnieść na duchu

NeedYou

Buhahahanosmieszne tu nie chodzi i podnoszenie na duchu. Rutabo napisal/napisała prawdę.

biegnijForesTbiegnij

Mieszkanie może być czyjeś. Kogoś to w dupę kopnęli. Radzę nauczyć się gramatyki i dopiero potem pisać porady na "Anonimowych".

worop

Jak zdrada, to tak, ale wystarczy tylko oskarżenie o przemoc domową i dzięki cudownemu pisowi można się faceta pozbyć, nawet z jego mieszkania.

Dragomir Odpowiedz

Może jest "poliamorystą", cuckold jest modny ostatnio.

rutabo

Tajnym poliamorysta.

MeG3

Tylko gorzej ze ona raczej nie jest się okazuje😆

StaryPiernik Odpowiedz

Mleko się wylało. Teraz jest potrzebny ogarnięty prawnik, świadkowie(że panna tam była) i alimenty na siebie i dziecko(winien rozpadu związku). Życie jest brutalne, niestety skrzywdzić nas mogą prawie w każdym przypadku ludzie którym ufamy. Życzę powodzenia w życiu i sił, z czasem wszystko się ułoży.

bylylektor

Teraz to już dziecko pewnie samo chodzi bo to kategoria "dawno temu".

Dodaj anonimowe wyznanie