#KSIH4
Rozkładamy się, śmiechy chichy, facet już dłuższą chwilę siedzi, mówi że nic nie bierze, no trudno w domu i tak nie ma co robić. Sprzęt porozkładany, młody marudzić zaczyna, wiadomo - dziecko komputera nudzi się. Ale co zrobić, wędka ze 4 razy większa od niego to się mu nie da, bo jak przewróci się z nią to i nam jeszcze nią oczy wydłubie.
Wpadliśmy na genialny pomysł - patyk, kawałek żyłki, haczyk no i oczywiście najważniejsze robak. Poskładaliśmy to wszystko razem, wręczyliśmy młodemu i mamy spokój. Młody się bawi, kasiasty facet marudzi, siedzimy. Po jakimś czasie jakież było nasze zdziwienie, jak młody złowił rybę! Kasiasty facet tak się tym faktem zdenerwował, że pozbierał swoje rzeczy i więcej u nas nie łowił, bo jak to tak, żeby dzieciak na patyk złowił rybę, a sprzęt za kilka tysięcy zawiódł.
Nie zawsze drogie musi być najlepsze
Śmieszy mnie to "jeziorko/bajorko" :D. Jak byłam mała, to zawsze jadąc pod namioty, lowilam razem z wujek rybki. On na wedce, ja tak samo, jak chłopak z wyznania. Później już się nauczyłam obsługiwać wędkę :D
Czyli jednak mając małego kijka też można złowić niezłą rybkę^^
W wyznaniu nie ma, czy mały czy duży kijekXD
gdziejestmojsos, jest wyraznie napisane , że nie dali mu prawdziwej wędki, bo była ze 4 razy większa od niego. Dlatego dali mu kijek ;)
Dlaczego ja tu widzę podtekst ??
blondii, bo jak najbardziej on tu jest xD
Na patyk zawsze biorą! Stary sprawdzony sposób , udało mi się nie raz :-)
Jak to się mówi po angielsku: begginer`s luck. :D
Ech, nie begginer, tylko beginner. :P
Czasami odnoszę wrażenie że ludzie produkują rzeczy słabej jakości by na tym sporo zarobić, a naiwni ludzie i tak je kupują. Aż wyobraziłam sobie takiego typowego Janusza krzyczącego ,,Helenka! Ale to droższe weź bo jak drogie to lepsze!". Do czego ten świat zmierza ;/
hehe gul mu skoczył :P
Tu sie nie zgodze, mam brata który ma sprzęt za kilka tysięcy. Jeździ na zawody wojewódzkie a nawet mistrzostwa Polski. I nie zalezy to od sprzętu lecz od tego na co łowimy, być może mial za mocny aromat lub wcześniej ktos siedzial w tym miejscu i ryby juz tam nie popływały.
Przez wakacje, można łowić ryby przez noc - tzw. nocki. Przyjeżdżał taki chłopaczek, z którym się zakumplowaliśmy. Opowiadał jaki to nie ma sprzęt ile pieniędzy na niego nie wydał. No w sumie najlepsze marki, ale nigdy nic nie złapał takiego treściwszego. W końcu się wkurzył i zmontował starą wędkę kupioną u ruskich. Co się okazało? Sum na 140cm..
Nie daa się złowić ryby na patyk , trust me :D