#KRDY2

Po 20 latach palenia postanowiłem rzucić. Zawsze byłem przekonany, że mój nałóg jest uzależnieniem psychicznym, że to kwestia nawyków etc.
Jak powiedział Mark Twain, rzucanie palenia jest łatwe, robiłem to wiele razy...

Najpierw stopniowo, teraz mija tydzień od całkowitego odstawienia i ze zdumieniem obserwowałem całą gamę objawów fizycznych.
Zaburzenia apetytu. Potrafię nic nie jeść cały dzień, po prostu nie wiem, czy jestem głodny.
Zaburzenia snu. Nie mogę usnąć, telepie mnie, budzę się o 5 rano. Sny. BARDZO intensywne sny.
Zaburzenia nastroju – to klasyka. Tylko tak nieklasycznie, zrobiłem się wycofany i zimny. Zawsze byłem cholerykiem.
Jestem pobudzony, nie mogę usiedzieć w miejscu. Tysiąc myśli na minutę.
Jednocześnie nie mam problemu z koncentracją, wręcz przeciwnie – jak się czymś zajmę, to skupiam się na tym niczym komputer.
Smaki i zapachy. Wszystko piekielnie intensywne.
Libido mi skoczyło, mam wrażenie, jakbym znowu miał 16 lat i ciągle o tym myślę. Dość kłopotliwe.

I wręcz bawi mnie ta moja głupota, że byłem pewien, że to tylko psychika. A tu normalne fizyczne objawy odstawienne...
Najpierw pomagałem sobie cytyzyną, ale olałem, bo stwierdziłem, że nic nie zmienia. Teraz mówię sobie – albo nikotyna mnie, albo ja ją. Wypad.
Gargamel427 Odpowiedz

Wiesz, po 20 latach to zdecydowanie nałóg też jest fizyczny. Osobiście nie palę (ale spoko, mam inne kłopoty :) ) ale najwięcej osób z mojego otoczenia chwali sobie Desmoxan. I na pocieszenie - z opowieści wynika, że negatywne efekty po jakimś czasie znikają, a te pozytywne zostają, więc jest o co walczyć.

Dragomir Odpowiedz

Spodziewałbym się że taka poprawa będzie widoczna po jakichś 3 tygodniach, ale może faktycznie u Ciebie tak szybko idzie. Tylko się cieszyć, życzę wytrwałości. To prawdziwy syf - nikotyna została uznana za narkotyk. Yebać ją. To tylko oczadza mózg, mówi się że lepiej się skoncentrować po papierosie - bzdura, mózg zalewany jest tylko zbyteczną i za dużą dawką łatwej dopaminy i przez to mniej rzeczy się odczuwa. Trudno to wyjaśnić słowami ale po odstawieniu palacze powinni sami poczuć o co w tym chodzi.

HansVanDanz

Koło 2 tygodni to się nikotyna utrzymuje w organiźmie. Jeszcze tak na prawdę nie dopadł go tzw. głód.
Też mnie zaskakuje, że tak po tygodniu odczuł pozytywne objawy.
Często zajmuje to tygodnie czy miesiące.
Życzę jak najlepiej, ale walka dopiero się znacznie.
P.S. nikotyna przyspiesza przemianę materii. Warto zmienić dietę po ewentualnym rzuceniu, inaczej szybko przybierze na wadze.

Dragomir

"Podsumowując: czysta nikotyna znika z organizmu w kilka dni (zazwyczaj 48-72 godziny po ostatniej dawce), ale ślady metabolitów (szczególnie kotininy) mogą być wykrywalne dłużej — nawet 1-2 tygodnie przy ciężkim użytkowaniu. Jeśli chodzi o testy (np. do pracy), to właśnie kotinina jest problemem.7def50
Jak rzucasz, to pierwsze dni są najgorsze pod względem objawów odstawienia, ale fizycznie nikotyna schodzi szybko. Powodzenia! 😊"

To wg Groka.

TakaOna100 Odpowiedz

Organizm się odtruwał, a dodatkowo przestał otrzymywać to, do czego był przyzwyczajony, dlatego poszedł sygnał do mózgu, że coś jest nie tak

Dodaj anonimowe wyznanie