Gdy miałam 6 lat, znalazłam w rzeczach taty pismo z urzędu. Było tam napisane słowo egzekucja. Wtedy myślałam, że to słowo oznacza zabicie kogoś. Tak więc myślałam, że zabiją mi tatę. Chociaż chodziło tylko o egzekucję komorniczą.
Dodaj anonimowe wyznanie
Fuck... Współczuję stresu
Egzekucja komornicza to też nie jakiś pikuś.
Dla dzieciaka lepsze to, niż śmierć 🤔
Dla dorosłego tez jest to lepsze niż smierc.
Zależy, mi kiedyś przysłali bardzo groźny i poważny list o egzekucji mandatu na kwotę 20 zlotych 😉
Moja mama miała wyjazdy słuzbowe i akurat nigdy nie wiedzialam czym się zajmuję. Kiedyś znalazlam Jej notatki,a w nich "a teraz czas na striptiz" i przez lata myślałam,ze mama jeździła się rozbierać😂W rzeczywistości sprzedawała garnki i jedną z przykrywek rozkładala na części...ach ten dziecinny tok rozumowania :)
Albo z tymi garnkami to tylko Tobie tak wytłumaczyła😏
O ile dobrze pamiętam, taki sześciolatek nie jest w stanie zrozumieć w pełni pojęcia śmierci.
Ja w tym wieku oglądałem bajki typu "Był sobie człowiek", w tym odcinki o rewolucji francuskiej. Nie czuję się jakoś popsuty.
6 lat i już obczajałeś to słowo. No no no
"za moich czasów" dzieciaki oglądały w telewizji sporo programów popularnonaukowych i popularnohistorycznych... a jeszcze nie skończyłam studiów, więc chyba te "moje czasy" wciąż jeszcze w jakimś stopniu trwają - nie dziwię się, że dzieciak miał masę okazji, żeby usłyszeć to słowo i że z jemu pokrewnych, bliskoznacznych i synonimów znał akurat to, które często przewija się w programach historycznych.
Mój brat, gdy był w podobnym wieku, tłumaczył mi kwestie związane z ewolucją. Po trosze po dziecięcemu, po trosze poważnie, ale pojęcie miał. Bywa.
@Serwatka31 To ładnie Twoi rodzice zwracali na Ciebie uwagę. Nie sprawdzając treści o czym są programy. Słowo egzekucja w tym przypadku jest dla dziecka raczej straszne . Tym bardziej, że mało które obczaja jeszcze czym jest śmierć. Ewolucja to nie śmierć ^^
@Aswq
Póki co bez śmierci nie ma ewolucji. Dopiero pokolenia się zmieniają, a nie żywy osobnik danego gatunku w trakcie życia.
Jak byłem maluchem to często wraz z ojcem oglądałem programy o II WŚ, więc też poznałem sporo takich słów, tak więc dla mnie nie ma w tym nic dziwnego, ale twoje myślenie, że 6-latek powinien być izolowany od smutnego świata śmierci, jest po prostu głupie.
Aswq nie wydaje mi się, żeby egzekucja była zbyt strasznym pojęciem dla sześciolatka. Nie róbmy z dzieci takich baniek mydlanych, odcinianie ich od wszelkich słów nacechowanych negatywnie to nie ochrona przed traumą, a wręcz przeciwnie - później takie dziecko dowie się, że świat jednak nie jest cukierkowy i wpadnie w defetyzm. Ja w wieku sześciu lat znałam to słowo, nawet chyba interesowałam się historiami z nim związanymi i nic mi nie jest od tego.
Aswq
To ładnie Cię Twoi rodzice wychowywali, skoro próbowali z Ciebie zrobić debila bezsensowną, nadmiarową cenzurą wszystkiego.
Aż strach pomyśleć, jak próbowali Cię "chronić" w innych aspektach życia.
@Serwatka31 nie musieli robić ze mnie debila bo z Ciebie wcześniej zrobili. Ochronili bardzo dobrze ;) na tyle ile mogli.
@SpanieMoimNalogiem naucz się czytać ze zrozumieniem, nigdzie nie zostało przeze mnie napisane, że trzeba dzieci izolować od śmierci więc to akurat Twoje jest myślenie. Ale nie ma co tłumaczyć bo i tak po swojemu wyciągasz.. Mój brat poznał słowo egzekucja poprzez gry i było dla niego dość straszne. Oczywiście dziecko dzieckowi (:P) nie równe ale..
Jeśli ktoś reaguje "chyba ty" nawet nie zostawszy znieważony, a jedynie po przypuszczeniu, że ktoś p r ó b o w a ł mu zrobić krzywdę, świadczy to o tym, że plan rodziców na zrobienie z niego debila, niestety, zadziałał.