#KAFv5

A propos wychowania.

Historia z placu zabaw.

Jakaś matka "tarmosiła" dziecko, bo chciało po zjeżdżalni wejść na górę. Moja córka też chciała i patrzy na mnie, a ja mówię "chcesz to wchodź, tylko miej na uwadze, że inni mogą cię nie widzieć". Tamta matka do mnie, że spadnie, krzywdę sobie zrobi itede. Ja na to, że moja córka nie jest upośledzona ani fizycznie, ani umysłowo. Zobaczymy co się stanie.

Córka zaczęła wchodzić, ale po kilku kroczkach się oczywiście poślizgnęła, uderzyła głową w zjeżdżalnię i zjechała rakiem. Wstała, otrzepała się i poszła na drabinki.

Ja wiem, że to jest podobne do tej historyjki z kaloryferem, co krąży po internetach, ale co zrobić.

PS. Tamten dzieciak już nie chciał wchodzić.
XX2411 Odpowiedz

Jak to mówią ucz się na błedach. Najlepiej na cudzych;)

FioletowyAligator

Ja tam słyszałem żeby uczyć się na błędach, a nie błedach

JestemFaster

I uwaga uwaga: TO jest nauka na swoich błędach. Ortograficznych akurat 😉

XX2411

Serio? Przyczepiliścię się o ogonek od "ę"? Bo mi się "alt" nie wcisnął? Nie napisałem "błendach" tylko "błedach". Co wy Grammar Nazi level przedszkole? Błędu od literówki nie odróżniacie?😂

Pielgrzym Odpowiedz

Z jednej strony super, że pozwalasz dziecku na sparzenie się na własnych błędach, ale z drugiej strony przeraża mnie podejście 'zobaczymy co się stanie'...
Pozdrawiam

arlene Odpowiedz

Jest jeszcze coś takiego, jak zasady czy dobre wychowanie. I tontrz trzeba dziecku wytłumaczyć. Wspinając się na zjeżdżalnię naraża nie tylko siebie , ale tez inne dzieci, które będą zjeżdżać z góry i się z nią zdeżą. Nie rozumiem, czemu nie można dziecku tego wytłumaczyć. Skoro nie jest upośledzone umysłowo, jak piszesz, to chyba bez problemu zrozumie.

Suomen

Tontrz?

Baaba

Niby nie jest, a nie można. Dzieci mają taką cechę, że zawsze muszą spróbować, cokolwiek by to było i jakkolwiek może się skończyć, z tego prostego powodu, że nie potrafią przewidywać konsekwencji i skutków swoich działań. To co dla dorosłego jest oczywistością, dla dziecka jest jak bajka"dawno, dawno temu, za górami, za lasami,". I.czasem muszą niestety wyrżnąć orła, żeby zrozumieć, że jednak mama mówi prawdę, jak ostrzega przed upadkiem. Mój syn przestał włazić po zjeżdżalni do góry, jak rozbił sobie o nią twarz. Najskuteczniejszy sposób nauki, to ten empiryczny niestety.

milA00 Odpowiedz

Ja nigdy nie pozwalam swojemu dziecku wejść po zjeżdżalni na górę bo od tego jest drabinka i szczerze mówiąc wkurza mnie to jak matki pozwalają na to swoim dzieciom, najpierw wylataja się po błocie, a pozniej wchodzą brudnyni buciorami po zjeżdżalni.

livanir

Dziecko na lacu zabaw i tak się pobrudzi. Jak nie na zjeżdżalni(która i bez tego jest mało czysta) to w piaskownicy, przewracając się biegając za towarzyszami zabaw, wybierając brudne ręce w spodnie... wymieniać by można długo.

XX2411

Dziecko może być albo szczęśliwe, albo czyste.

KlaraBarbara

Dzieckiem nigdy nie byłaś? Nie wiesz jaka to satysfakcja wejść po zjeżdżalni w ten sposób? Z większości zjeżdżalni piasek normalnie się stacza więc o ile nie ma deszczy brud się nie trzyma.

lessthan3 Odpowiedz

Przedstawiasz siebie jako tą lepszą mame? Moim zdaniem tak nie jest. Nie dość, że olałaś bezpieczeństwo swojego dziecka to jeszcze naraziłaś inne dzieci, które mogły tam zjeżdżać. Poza tym nie znosze takich dzieci. Inne dzieci czekają w kolejce by zjechać, a przychodzi jedno dziecko, którego matka na wszystko mu pozwala i psuje zabawe innych dzieci.

Marian6660

Moim zdaniem trochę przesadzasz. Nie wydaje mi się, żeby na placach zabaw były gigantyczne kolejki do zjeżdżalni.

gitarzystka Odpowiedz

Z jednej strony popieram, ale z drugiej... Mając 6 lat sama tak wchodziłam, ale poślizgnęłam się i... przywaliłam nosem w blachę zjeżdżalni. Krew się polała, a ja mam do dzisiaj krzywy nos.

Jest różnica pomiędzy pozwalaniem dziecku na eksperymenty, a podejściem "Zobaczymy co się stanie.". -.-*

BlueBlood

Zgadzam się, z jednej strony pozwólmy dzieciom uczyć się na błędach, ale z drugiej jesteśmy odpowiedzialni za dzieci. Dziewczynka się przewróciła, ale przecież mogło się skończyć gorzej, z góry mógł zjechać większy chłopiec i zrobić krzywdę.

livanir

Kiedyś biegłam, wywróciłam się i upadłam na krawężnik wyszczerbiając jedynki. Powinno się zabronić dzieciom biegać, bo coś moze im się stać.
Powiedzieć Ci jak moja matka była bardziej odpowiedzialna?
Jak tak to masz: Pozwoliła mi jechać na turniej piłki nożnej i... nawet nie powiedziała mi jak to niebezpieczne! Na bramce pękła mi kość w palcu i do teraz jest jakiś inny od reszty...

BlueBlood

Bieganie jest czynnością naturalną. Sport może przyczynić się do kontuzji, to fakty. Wszędzie może ci się coś stać, co nie zwalnia nas ze zdrowego rozsądku. Bieganie po świeże w lesie jest mniej niebezpieczne niż bieganie po jezdni. Trochę nietrafione przykłady dałaś. Wszystko zależy od sytuacji.

Sophonax

Blueblood tak więc niech ludzie przestaną produkować dzieci bo w ten sposób narażają je na niebezpieczeństwa tego świata i na śmierć. Życie jest takie niebezpieczne...

RadioLove Odpowiedz

O co chodzi z tym kaloryferem?

livanir

Kawał, pasta, miejska legenda:
Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo.
Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś
jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból
przezwyciężyć i zachować spokój.Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo.
Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś
jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból
przezwyciężyć i zachować spokój.
Moja córka, jako pomocnica mamusi, niosła dwie małe
torebki w obydwu rączkach.
Po wejściu na klatkę schodową trzeba było przejść
po schodach na górę. Moja córka na jednym z poziomów
się zakołysała i uderzyła (dość mocno) głową w żebro
od kaloryfera.
Nic nie powiedziałam tylko patrzyłam co zrobi. Widzę,
że oczy jej się zaszkliły, opuściła głowę na chwilę, wzięła
kilka szybkich oddechów, w końcu spokojnie powiedziała:
"już grzeją."

RadioLove

livanir - hahha, dobre! Dzięki :-)

Paciajki Odpowiedz

Bo nie można wchodzić, a trzeba wbiegać, potwierdzone info, przekaż córce.

Nalli Odpowiedz

Ciekawe na ile jeszcze niebezpiecznych zabaw pozwalasz dziecku, kwitujac to słowami "zobaczymy co się stanie".

fr3kz Odpowiedz

wtf nikt z was nigdy nie wchodził od przodu?
nagle wszyscy stali się świeci
od tego właśnie jest plac zabaw aby dziecko się wyszalalo, a przede wszystkim nauczylo się żyć w społeczeństwie
abstrahując od tego wyznania
współczesne zjeżdżalnie jak bardzo są wysokie że dziecko broń boże nie może wejść od drugiej storny? przecież równie dobrze może się wywrócić od normlanej strony.
poza tym dziecku nie wytłumaczysz wszystkiego, musi się samemu nauczyć, spróbować a im szybciej to będzie miało za sobą tym bardziej odpowiedzialne będzie

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie