#K5M1f

W dzieciństwie mieszkałem na wsi. Za moim domem była taka leśna dróżka pod górę na zasadzie 2 proste około 500 metrów z łukiem lewostronnym na dole mniej więcej w 3/4 długości . Wykorzystując zimy przełomu lat 90/2000 jeździliśmy regularnie z bratem i kuzynką tam. Jakiś czas później wyprowadziliśmy się stamtąd i w zeszłym roku miałem okazję iść tamtą drogą pierwszy raz od tamtego okresu, no i tak idąc doszedłem do wniosku ,ze trzeba było mieć odwagę żeby lądować w tych drzewach na łuku kilkanaście razy i mimo tego nadal tam jeździć. Dziś nie wiem czy bym się odważył
Dodaj anonimowe wyznanie