Anonimowe wyznanie którego nigdy nikomu nie powiem, chyba że terapeucie. Kiedyś pobudzały mnie seksualnie dziwne rzeczy, jak np. postacie z kreskówek które nie są ludźmi. Szczególnie upodobałam sobie Reapery z Arka Survival Evolved, a dokładniej królowe. Myślałam o seksie z nimi, a nawet sprawdzałam je na Rule34. Lubiłam również oglądać porno z pokemonami, szczególnie Garchompem.
Miałam naprawdę dziwne rzeczy w głowie, ale na szczęście się teraz od tego odcinam. Dziękuję za przeczytanie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Kto się nigdy nie zakochał w postaci z gry albo z bajki?
No, na przykład ja.
to jest absolutnie nic dziwnego
Trochę jest. Seks z animowanymi "jaszczurami"?
Musiałem wygooglać, bo te nazwy nic mi nie mówiły.
Niby niegroźne jeżeli nie wykrzywi to jej bodźców seksualnych.
wyzwolona jarała się Gargamelem
masturbując się do postaci z kreskówek nikogo nie krzywidzisz. Może to się wydawać co najwyżej dziwne, tyle że praktycznie każdy ma jakieś parafilie. Jedne są po prostu nieszkodliwym odchyłem, inne bywają takie, że bierze obrzydzenie, a kolejne powodują, że ma się ochotę na takim zastosować karę z czasów chrobrego za cudzołóstwo. W każdym przypadku najważniejszą kwestią jest panować nad swoimi hormonami i o ile w pierwszym przypadku - rób co chcesz, nie szkodzisz nikomu, ani sobie, to w innych bywa już gorzej. Czy jest to normalne? tak i nie. Normalna jest tylko wersja podstawowa. Tyle, że w praktyce nie ma się wpływu na to co kogo podnieca - czy będzie to osobnik tej samej płci, stopy, dziecko, zwierzę, biznesowa gazetka, jakaś roślina, czy cokolwiek - różne rzeczy mogą się trafić i osobnik, ktorego dotycza niejednokrotnie sam jest zaskoczony i często też zszokowany.
Może nie seksualnie, ale kiedyś kochałem się w Gadżet z kreskówki brygada RR.
Miałem wtedy ~~5 lat.
Nie jest to może normalne, ale raczej nieszkodliwe. Dzięki internetowi ludzie mogą zaspokajać różne dziwne fantazje i fetysze.