Sytuacja sprzed kilku dni. Miejsce – sklep. Ja, wysoka niebieskooka blondynka wierząca w miłość od pierwszego wejrzenia. On, wysoki na zabój przystojny brunet – cud miód. Podchodzi do mnie, ręce mi się pocą, mówię: „Cześć”, on się uśmiecha, po czym... wyciąga mi portfel z kieszeni! Nie wiem, co się dzieje, biegnę w pogoń, ale jest szybki niczym antylopa.
No cóż, nauka na przyszłość: „pozory mylą”.
PS Znajdę cię, draniu!
Dodaj anonimowe wyznanie
Czy to był ten łobuz?
No niestety, faceci tacy są. Kiedyś znałam Ugandyjczyka, z którym spędziłam cudowną noc, a rano okazało się że nie mam portfela
A miał się przecież oświadczyć.
Mężczyźni "bardzo cenią i szanują" kobiety, które się oddają na pierwszym spotkaniu.
Nie dość że pewnie czarny, to jeszcze przespał się z kolesiem. Pewnie małp w Afryce mu zabrakło to przyjechał wyru(hać wyzwolonego geya 😁
@HanzVanDanz nie oddałam się, tylko dałam się ponieść uczuciu. Myślałam, że to miłość na całe życie. Niestety pomyliłam się, ale to nie świadczy o wszystkich jego rodakach. Na wszelki wypadek powinniśmy przyjąć ich do Polski jak najwięcej, tak żeby każda kobieta miała wybór
Na wszelki wypadek to polecam przeprowadzkę. Będziesz miała duży wybór
@Egzekutor dobrze mi w Polsce, byłam ostatnio w Paryżu i Londynie i u nas jest z pewnością spokojniej. Przynajmniej idąc ulicą nie muszę się bać, że mnie ktoś napadnie (no chyba że dresiarz, ale to pojedyncze przypadki)