#JyxsZ

Pewnie każdy w dzieciństwie miał swojego ulubionego pluszaka, z którym się nie rozstawał. Ja takiego też miałam. I w sumie mam go dalej. Odkąd go dostałam to zasypiałam tylko z nim. Studia skończyłam, od półtora roku mieszkam z narzeczonym i kotem.

Najlepiej jest kiedy wieczorem w łóżku znajduje się mój facet, kot i pluszak.
Kota nie ma? Pół biedy, kot to kot.
Mojej drugiej połówki nie ma, bo wyjechał? No jakoś przeżyję.
Ale jak nie ma pluszaka, to nieważne w jakim jestem stanie (tak, nawet po ostrej imprezie), muszę go znaleźć i z nim zasnąć... Baba 27 lat i śpi z pluszakiem...
szarymysz Odpowiedz

Czy narzeczony wie, że stanowi skromny dodatek do pluszaka?

upadlygzyms

Niewiedza nader często jest jak zdrowie. Naprawdę docenia tylko ten kto je stracił.

Dodaj anonimowe wyznanie