#Jw9XF

Mam 29 lat i jestem prawiczkiem.

Och, już słyszę te Wasze salwy śmiechu. Tyle że ja jestem prawiczkiem z wyboru.
Otóż miałem wiele okazji w życiu, z żadnej nie skorzystałem. Dlaczego? Bo chcę uprawiać miłość tylko ze swoją przyszłą żoną. Nie wstydzę się tego, wręcz przeciwnie, jestem z tego dumny.

Wierzę, że znajdę jedną kobietę na całe życie. I uszczęśliwię ją tym, że potrafiłem na nią zaczekać.
Shadowcat7 Odpowiedz

Nie wiem, dlaczego kogoś miałoby to bawić. Nie ogarniam też tendencji do oceniania zachowań seksualnych lub ich braku. Tak długo, jak nie krzywdzi się drugiej osoby, tak długo nie powinno się wstydzić własnych wyborów. Seks lub jego brak nie dzieli nas na lepszych czy gorszych ludzi.

MarMarSze

Nie do końca. Jakbym była facetem to w życiu nie myślałabym poważnie o kobiecie która zdążyła np. poł wsi zaliczyć.

PrzezSamoH

Nie rozumiem, czemu MarMar jest minusowana - przedstawiła tylko swój punkt widzenia bez obrażania kogokolwiek. Nie mamy prawa oceniać zachowań seksualnych innych osób, ale to nie znaczy, że od swojego partnera nie możemy wymagać zbliżonych poglądów w tej kwestii. Jedni uprawiają seks tylko z miłości i szukają partnera z tym samym podejściem. Jednym jest obojętnie, a inni wolą osoby doświadczone na różnych frontach. I każda z tych postaw jest okej, jeśli szanujemy się wzajemnie.

Kotkot Odpowiedz

Bycie prawiczkiem/dziewicą to ani powód wstydu ani dumy. Życie erotyczne każdego człowieka to sprawa osobista i indywidualna. Powoli mnie wkurzają takie osoby co chwalą się ze mają X lat i nigdy tego nie robiły z własnego wyboru. No i co z tego? Wcale nie są lepsze od osób które swój pierwszy raz mają za sobą

BlueBlood

Zależy jak na to patrzysz. Z twojego punktu widzenia to może nie mieć znaczenia. Dla kogoś innego może mieć duże, bo świadczy o tym, że facet umie się powstrzymać przed byle jakim seksem w kiblu, panuje nad sobą i chce się w pełni oddać jeden dziewczynie. Różne są w życiu sytuację i różni ludzie, zależy, kto ocenia.

Kotkot

No tak bo albo ktoś jest prawiczkiem albo rucha się w kiblach. Innych opcji nie ma

BlueBlood

Inne też są. Widocznie nie rozumiesz mojego przekazu, trudno.

PlayingTheAngel Odpowiedz

Ktoś Ci wchodzi do łóżka? Nie, więc nas to nie obchodzi.

lessthan3

Chyba, że sam chodzi i się tym szczyci, to nie ma co się dziwić jakby ludzie zaczeli go wyśmiewać. Sam napisał, że jest z tego dumny, jakby było z czego. Niektórzy czują się lepsi, bo nie uprawiają seksu, jakby seks był czymś złym.

ProstowOczy Odpowiedz

No i spoko, jak spotkasz podobnie myślącą dziewczynę, to zapewne doceni

Vader1337

Spotkać taką w dzisiejszych czasach ? Nie wiem czy łatwiej nie będzie idź na prostytutki i po prostu przestać być prawiczkiem.

Serwatka31 Odpowiedz

Czyżbym była pierwszą w komentarzach, której to by pasowało? Widzę głosy, że jak by był kobietą to by mogło mieć sens, więc czuję się w obowiązku dołożyć przykład, że istnieją kobiety, które też preferują być pierwszymi danego mężczyzny.

HerbatkaMalinowaa

Też tutaj jestem.

MissStonem

Kiedyś też tak myślałam. I nadal uważam, że ma to swoje plusy, jest coś pięknego w tym, że dwie osoby właśnie ze sobą zaczynają poznawać seks, wzajemnie uczą się pierwszy raz swoich ciał... A z drugiej strony, z różnych przyczyn, mój pierwszy poważny związek po długim czasie się rozpadł i teraz jestem z kimś, kto miał wcześniej bogatsze życie erotyczne. Również nie żałuję, doświadczenie też ma swoje zalety ;). W obu tych wariantach są plusy i minusy, grunt żeby nie robić nic wbrew sobie i swoim przekonaniom.

Olexustrue Odpowiedz

To znajdź swoją przyszłą Żonę i bądźcie szczęśliwi :)

Qzin Odpowiedz

Też kiedyś tak chciałem, a potem sie rozstaliśmy i co? Celibat do końca życia? Trzeba być realistami.

Patriota Odpowiedz

Śmiać się nie będę, twój wybór, ale sam osobiście uważam, że nie warto i się na tym przejedziesz, ale twoje życie. :)

Patriota

Ja pier***, tylko Ciebie mi tu brakowało.

Patriota

Po pierwsze, nie zdobędzie doświadczenia, a większość kobiet lubi doświadczonych co może wpłynąć na związek, gdyż ona będzie nie zaspokojona. Po drugie większość tych pierwszych związków rospada się dosyć szybko, więc po co czekać na kogoś z kim będzie kilka miesięcy

Soap2 Odpowiedz

Nie wydaje mi się żeby autor coś tracił, nie traci nic bo czeka na coś innego, a to co wg większości "traci" nie ma dla niego wartości, sam wybrał i bardzo dobrze że idzie własną ścieżką, lepsze to niż podążanie za tłumem wbrew sobie. Nawet jeśli na początku seks z tą właściwą dziewczyną będzie beznadziejny, to co? Nie zakładajmy że autor i jego potencjalna partnerka to dwie bezmózgie ameby które uważają że seks wygląda jak w komediach romantycznych albo filmach porno. Nie trzeba go uprawiać żeby zdawać sobie z tego sprawę. Seks to też nie zupka instant że rozpakujesz, zalejesz i gotowe. O to właśnie chodzi że jak już ją znajdzie to razem się wszystkiego nauczą, a sam ten proces może być fantastyczny i bardzo zbliżający. Jeśli dziewczyna nie będzie potrafiła docenić tego że na nią czekal bo seks od razu ma byc super to nie jest dziewczyną której on najwyraźniej szuka. Po co być z kimś kto traktuje cię jak towar który ma zaspokoić jego potrzeby już i teraz bez włożenia w to jakiegokolwiek wysiłku, a jak nie to do kosza? I bez obaw nie wszyscy są tacy sami, osobiście znam dziewczyny, które z kolei chcą tylko prawiczka i brak doświadczenia jest dla nich atutem. Owszem pewnie są w mniejszości, ale to niczego nie zmienia. Generalnie uważam że każdy powinien dostać to co sam daje, jak ktoś ma doświadczenie i oczekuje doświadczenia to spoko, jeśli tak jak Autor, czeka na tą jedyną/tego jedynego, mam nadzieję że ją/jego znajdzie i że ten ktoś też czekał. Najbardziej żałośni są ci którzy od partnera oczekują jednego, ale sami robią coś zupełnie innego.

Kotkot

Seks to nie zupka instant ale też nie odświętna super ważna zupa na którą czeka się pół życia bo jest taka wyjątkowa. Autor napisał, że miał juz szanse na seks ale czeka na żonę. Czyli jak rozumiem był już w związkach ale tego nie chciał, bo wyniósł seks na jakiś ultra ważny poziom niewiadomo czego i nagrody za ślub. Nie wiem jak wy ale ja w związki wchodzę tylko z ludźmi których kocham a seks można uprawiać z miłości

ToInfinityAndBeyond

@Kotkot
Może dla ciebie to nie ma znaczenia, ale skoro dla autora to ważne,to dlaczego za wszelką cenę starasz się umniejszyc seks? Bo koniecznie każdy musi jak tylko trafi się okazja?

Odnoszę wrażenie, że jak ktoś nie oddaje się na lewo i prawo - z wymówka, że to z "milosci" czy bez, to budzi niesamowitą agresję w ludziach, którzy przyslowiowych nóg nie są w stanie razem utrzymać.

Rest2

@Kotkot Dlaczego zakładasz że autor wyniósł seks do ultra wysokiego poziomu? Może seks to dla niego po prostu maksymalna bliskość fizyczna, a żeby być z kimś fizycznie tak blisko, chce tego kogoś naprawdę kochać? Może dla niego miłość oznacza, że już z tym kimś będzie do końca życia? Nie rozumiem dlaczego tak bardzo próbujesz umniejszyć jego postawę. Dla różnych ludzi różne rzeczy znaczą trochę co innego. My dwoje np nie dogadali byśmy się w tej sprawie i nigdy nie mogli być razem bo najwyraźniej miłość definiujemy zupełnie inaczej a i do seksu mamy inne podejście. I spoko, nikt nam nie każe być razem, nikt nam nie każe uprawiać ze sobą seksu. Nie znaczy to, że na poziomie innym niż miłość nie możemy się dogadywać i zwyczajnie szanować. Nie rozumiem natomiast skąd ten hate w komentarzach (także twoich). Autor nikogo nie hejtował. Owszem, napisał, że jest z tego dumny, ale osobiście odczytuję to jako dumę przed sobą samym i dumę, że da coś (we własnej ocenie) wartościowego swojej przyszłej wybrance (która powinna się odznaczać podobnym spojrzeniem na życie jak on ergo powinna to docenić). Nigdzie nie napisał że gardzi ludźmi którzy podejmują inne decyzje w tej kwestii lub inaczej patrzą na kwestie miłości i seksu. Natomiast w komentarzach nagle posypały się teksty, że jego decyzja jest zła, że to nienormalne żeby być 30 letnim prawiczkiem, że przecenia seks bo podchodzi do niego jak do świętego grala i żeby sobie broń boże nie myślał że jest taki wyjątkowy (choć trzeba przyznać, że prawdopodobnie jest w grupie będącej mniejszością). Ty sam/sama zaczełaś/eś od tego żeby się nie przechwalał i że cię to wkurza, tylko że on się nie chwali, on stwierdza fakt i mówi co jest dla niego ważne. To na niego wylewa się hejt i nie wiem z czego on wynika. Z tego że ludzie czują się gorsi? Że mają jakieś ukryte kompleksy? Z tego, że jeśli on patrzy na świat inaczej niż oni to trzeba go "wydalić ze stada" i powiedzieć że jest idiotą?

Aile

@Rest2, jeśli autor się nie chwali i jest z tego dumny tylko przed sobą, po co pisze o tym publicznie w internecie?

Kotkot

Rest poniewaz autor sam napisał: "Otóż miałem wiele okazji w życiu, z żadnej nie skorzystałem. Dlaczego? Bo chcę uprawiać miłość tylko ze swoją przyszłą żoną". Napisał, ze chce uprawiać seks z żoną a nie z miłości. Żonę ma się dopiero po ślubie. Nie miałabym nic do niego gdyby te zdanie skończył "bo chce uprawiać miłość dopiero jak się zakocham". Ale stawianie seksu jako nagrody za ślub jest głupie z miliona powodów. Czyli co, pół roku przed ślubem jej nie kocha i nie bedzie seksu? Tylko dopiero jak juz dostanie oficjalnie potwierdzenie na ołtarzu to wtedy to zrobią? Nie ogarniam. Nie hejtuje za bycie prawiczkiem tylko za podejście

Rest2

@Aile to anonimowe, tu się pisze wyznania których normalnie nie mówi się innym. Chyba że zasady są takie że możesz pisać tylko o tym czemu przyklasna inni, może stwórzmy jakaś listę tematów zabronionych, autorom będzie dużo prościej

Rest2

@Kotkot ok już rozumiem z czym wojujesz. Związek to nie transakcja i z takim podejściem nigdy się nie zgodzę. Jeśli dobrze rozumiem ty w ten sposób widzisz wypowiedź autora, na zasadzie seks za ślub, zgadza się? Ja widzę to tak, że dla autora ślub jest zwieńczeniem tej jednej prawdziwej miłości, stąd ten seks po ślubie. Najlepiej gdyby sam autor się wypowiedział i rozwiał nasze wątpliwości. Niemniej jednak bez względu na to jakie są jego motywacje i tak ma prawo do swoich poglądów, nikogo nimi nie krzywdzi więc raz jeszcze, stadny hejt wskazuje na jakiś problem ludzi z tym że ktoś idzie własną ścieżką. Zaczynam dochodzić do wniosku że tłum będący większością reaguje agresja jeśli ktoś wybiera inna ścieżkę bo (w ich odczuciu) tym samym podważa to co wybierają oni (mimo że w rzeczywistości nic nie podważa tylko podejmuje własną decyzję i tyle). Trochę jak z dziećmi z dysfunkcyjnych rodzin gdzie przy wyłamaniu się ze schematu reszta szydzi że to co znane jest dla niej/niego niewystarczające, nie szanuje rodziny itd

ToInfinityAndBeyond

Kotkot
A to ślubu nie bierze się z miłości?
Ogarnij to: przed ślubem i tak będzie jego przyszłą żoną, jeśli zdecydują że chcą być razem itd itp, więc co za problem?

A nawet jeżeli autorowi chodzi o seks dopiero po ślubie, to co? Decyzja jego i jego przyszlej żony. Prezenty gwiazdkowe też otwierasz w listopadzie, bo do grudnia ci się nie chce czekać?

Makigigi Odpowiedz

Nie myślałeś o tym, że będziesz kiepski w łóżku? A dziewica, bo na taką pewnie czekasz, będzie miała wyobrażenie, że seks ma być fajny i co wtedy? Jeśli dodatkowo jeździsz na ręcznym i wspomagasz się filmikami xxx, to masz przepis na klapę w łóżku.

Zobacz więcej komentarzy (33)
Dodaj anonimowe wyznanie