#JvOQK
Otóż kiedyś wpadł mi pewien chłopak, 20-latek. Był z miasta oddalonego o jakieś 40 km od mojego. Pisaliśmy, pisaliśmy, w końcu padło, że może byśmy się spotkali. Gość, że chętnie, ale że nie ma kasy na paliwo, żeby mu przelać 50 zł, że "odpracuje". Podobał mi się bardzo, więc stwierdziłem, że puszczę mu Blika. Za chwilę napisał, że ten Blik nie dotarł, żeby mu przesłać kolejnego, że na bank odda. Potem zaczęły się historyjki w stylu, że za dzień, dwa będzie miał wypłatę, odda co do grosza. Dałem się omamić, popłynąłem na 300 zł. Moja totalna głupota, wiem.
Ale uznałem, że tak nie będzie, zgłosiłem gościa na policję. Napisałem maila, dołączyłem zdjęcie chłopaka, podałem wszystkie dane, jakie znałem. No koleś był prawie na tacy (o ile to był on, ale policja ma narzędzia, by to ustalić). W międzyczasie pisałem do niego smsy, żeby oddał mi kasę. Screeny dołączyłem.
Wiecie, jaka była reakcja policjantki, która mnie przesłuchiwała? Wymusiła wręcz na mnie wycofanie oskarżenia, bo w screenach smsów znalazła zwroty: "dojadę cię" oraz "mam znajomości w policji, nie wywiniesz się". Uznała to za groźby, a najważniejszą informacją, jaka chciała uzyskać, były te moje znajomości, chociaż powiedziałem jej, że to blef.
Historia nauczyła mnie, żeby pod żadnym pozorem nie umawiać się za kasę. Ok, głupi byłem, miałem nauczkę. A koleś? Nadal jest bezkarny i wiem od innego uczestnika czatu, że jego metoda jest całkiem dochodowa.
No bo to były groźby. A próg uznania kradzieży za przestępstwo to teraz 500zl (czyli poniżej niezbyt interesuje policję). A Twoje "dziwne hobby" to bycie gejem (nie oceniam bycia gejem negatywnie. Ale śmieszy mnie to jak sobie to nazywasz).
w przypadku oszustwa nie ma progu, a to bylo oszustwo
Nie wiem czemu się dziwisz reakcji policjantki. W Polsce może nie, ale np. w Skandynawii mogliby to interpretować jako groźby pozbawienia życia i wsadziliby cię jeszcze do ciupy.
PS. Nie lepiej przepieprzyć 3 stówy w burdelu zamiast bawić się w takie hocki-klocki?
Ty mówisz, że Polska jest "zapchlona" Ale i tak się wypowiadasz mimo to.
Jak zwykle hva vel etanolan pokazuje swoje zdebilenie...
Ano trochę nie jest mi szkoda autora. Kto normalny wysyła obcemu kasę w ciemno? Owszem, okradziono go, złodzieja powinno się ukarać, ale autor sam się prosił.
@ms0nobody tak, dokładnie o to mi chodziło.
Zboczenia nigdy dobrze się nie kończą.
Jak jeden pedzio mówi do drugiego że go dojedzie to nie jest groźba tylko obietnica i to tak dla podkręcania atmosfery :)
Wiesz, pewnie bardzo różnie. Tak jak i u hetero. Jedni lubią klasyczne wydanie, inni na ostro, z wiązaniem, poniżaniem a jeszcze innych kręci bicie partnera/partnerki. Tutaj akurat Ty mogłabyś na ten temat coś napisać.
Powyższy komentarz był żartem, kolejnym którego nie załapałaś.
umawianie sie za kase swoja droga, ale co miales w glowie, by wysylac hajs obcemu typowi? w ciemno?
Nie pierwszy, nie ostatni... Były mojej żony umówił się z laską z Instagrama za hajs. Jego największym błędem było, że przelał kasę przed spotkaniem. Jak można się łatwo domyśleć... laska nie przyszła na spotkanie i przestała odpisywać.
Ile razy jeszcze ten gniot wleci na główną?
Oszust z tindera w wersji polskiej 😂
No i cię pokarało, może przy okazji trochę rozumu nabierzesz