#Jv3Il

Przeglądając pudła ze strychu, natrafiłam na moje zabawki z dzieciństwa. Ile było wspomnień, ile rozczulania się! Najbardziej mnie rozczuliła moja stara pozytywka-ptaszek. Kiedy tylko ją włączyłam, od razu mi się przypomniało, jak zasypiałam w łóżeczku, było ciepło i przyjemnie, ogółem dzieciństwo pełną parą. Wpadłam na genialny pomysł – może jak obudzę się w nocy i nie będę mogła zasnąć, to może włączę sobie tę pozytywkę? Umyłam ją, co prawda była już sfatygowana, lakier schodził, momentami się zacinała, a jedno oko ptaszka zostawało w połowie zamknięte, ale hej, liczyła się ta cudowna kołysanka.

Zmieniłam zdanie w nocy, kiedy obudził mnie dźwięk grającej kołysanki w zupełnej ciemności i obdrapany z lakieru ptaszek wpatrujący się we mnie jednym okiem.
Przez pół nocy nie mogłam zasnąć. Teraz jak słyszę tę melodię, dostaję małego zawału.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Zdecydowanie nie oglądaj filmu ,,The Ring”, bo jak Samara wylezie z telewizora, to zaliczysz zgona:)

HansVanDanz Odpowiedz

Sama się nakręciła?

Dodaj anonimowe wyznanie