#Jp891

Będzie to jedno z wyznań trochę obrzydliwych.

Zawsze, kiedy jestem poważnie chora (najczęściej jest to zapalenie gardła) i muszę siedzieć tydzień w domu, to nie myję się w ogóle. Tylko twarz i zęby. Włosy i ciało myję dopiero wtedy, gdy zdrowieję i mogę już wychodzić z domu. W ciuchach również tych samych chodzę po mieszkaniu i śpię, czasami może raz w ciągu chorobowego tygodnia zmienię.

Ot, takie anonimowe wyznanie.
CzarnaCynamonowa Odpowiedz

Podczas choroby dużą wartość ma higiena osobista, zmiana ubrań, pościeli, wietrzenie. Przecież nawet w szpitalach zwiększa się częstotliwość mycia osób dorosłych i niemowląt podczas choroby.

neverenough

W szpitalu zazwyczaj ludzie są chorzy

OneMillionDolar

Dzieci po urodzeniu niekoniecznie są chore ;) Podobnie osoby dorosłe, czasem leżą z powodu złamań, zawałow itd... CzarnaCynamonowa chyba miała na myśli właśnie takie wirusowe zapalenia.

AmziToIzma

Z tym szpitalem nie zawsze tak jest, zależy od szpitala i personelu. Miałam praktyki w jednym- wietrzenie? Taa jasne, w salach duchota, czasami nie było czym oddychać, często przez zwykły smród potu, bo nie pozwalano otwierać okien. Higiena pacjentów- powinno się myć tych leżących, a prawda była taka, że raz na kilka dni przecierano ich gąbką i to wszystko, dodatkowo pielęgniarki nawet tych pacjentów nie zasłaniały parawanem. Ubranie w górę, genitalia na wierzchu i szorujemy na oczach innych pacjentów i praktykantów, bo "nie opłaca się wyciągać parawanu na kilka minut". Nie powinno tak być, byłam w ogromnym szoku...

zolwica Odpowiedz

Też tak robię i martwię się jak sobie poradzę jak już będę mieszkać z mężczyzną. Gdy choruje nic się nie chce. Może to zrozumie i nie będzie się mnie brzydził.

Jestemawsome

Jak już mieszkać to spoko, dla mnie gorsze są początki, codziennie goli nogi i zawsze dobrze wyglądać, żeby czasem nie uciekł :))

mordimer0madderdin

mieszkam z facetem dwa lata i też się nie myję jak jestem chora i nie mam siły, nie golę nóg jak mi się nie chcę i robiłam tak od samego początku, bekam, pierdzę i robię kupę jak on myje zęby - jak jeszcze nie uciekł to już raczej nie ucieknie, co? :D

XX2411

Serio? Skrajne przypadki, gdy człowiek nie może się ruszać z bólu to ok. Ale nie wyobrażam sobie by nie wziąć, chociaż szybkiego prysznica. Trochę świeżości nie zaszkodzi. A w międzyczasie można przewietrzyć pokój, w którym się leżakuje (co jest zresztą zalecane przy infekcjach).

AmziToIzma Odpowiedz

Ja za to nie mogę znieść swojego spoconego ciała. Zwłaszcza podczas choroby, po prostu coś mnie strzela, kiedy czuję, że moje dłonie, stopy, pachy itd. są mokre. Dlatego myję się podczas choroby nawet kiedy mi się nie chce, bo uczucie spocenia doprowadza mnie do białej gorączki, cała się lepię, wszystko czego dotknę też zaraz robi się nieprzyjemnie śliskie, więc myję się nawet kilka razy, zwłaszcza pachy i dłonie.

Maxe Odpowiedz

Chory człowiek się poci i pocąc się wypaca też w pewnym stopniu bakterie. Jak nie zmieniasz ubrań to siedzisz w tych bakteriach.

Lebb Odpowiedz

A mi właśnie kąpiel w czasie choroby pomaga lepiej się poczuć.
A jak naprawdę nie mam siły to nawet nie jest kąpiel, tylko siedzenie w ciepłej wodzie i namoczenie się gąbką ;)
Ale pomaga bardzo. Kąpiel, świeża piżama, ogarnięcie włosów, wywietrzony pokój- i się człowiek przynajmniej przez jakiś czas czuje, jakby był trochę mniej chory.

Furiatka Odpowiedz

Jak jestem chora to muszę mieć wszystko czyściutkie, ubrania, pościel, wyprane ręczniki, wietrzony pokój...

IsengardQueen Odpowiedz

Tym samym przedłużasz przebieg choroby siedząc we wszystkich tych wirusach i zarazkach wykaszlanych czy wysmarkanych na brudnym ubraniu. Drzwi z domu też nie otwierasz gdy ktoś puka albo rodzicom się nie pokazujesz? Bo mi byłoby wstyd.

doznudzenia Odpowiedz

Jak jestem chora to się tak pocę, że piżamę dwa razy dziennie zmieniam. Może jeden dzień się nie umyję, kiedy jestem po prostu za słaba, ale następnego już muszę. Poza tym, co jak byłby pożar? Jak taki niechluj będę śmierdząca ze strażakami obcować?

icstond

Istnieje szansa, że będziesz tak przesiąknięta dymem, że nie zauważą.

doznudzenia

W moim bloku jest 90 mieszkań. Jak jest alarm to trzeba opuścić budynek, nie ważne czy dym, czy nie, bo to może być gaz lub czad.

Esaroz4

myślę że strażacy mają lepsze rzeczy do roboty w trakcie pożaru niż obcowanie z tobą

kitsunemi

Ale ty wiesz, że strażak MA OBOWIĄZEK udzielić ci pomoc i twój wygląd, zapach itd nie mają tu znaczenia, nie?

XX2411

Doznudzenia raczej nie chodzi o to, że strażak jej nie pomoże. Ona liczy na to, że może by się jej owego strażaka przy okazji udało poderwać;)

karinuredo Odpowiedz

Ja tak robie bez choroby, starczy ze mam długo wolne...
Częste mycie skraca życie!

PannaKot Odpowiedz

Nie wyobrażam sobie jak dodajesz radę tak funkcjonować.
OBRZYDLIWOŚĆ

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie