#JnHEh
Mój wzrok przykuł gęsty dym, wydobywających się z uchylonych, przednich okien. Lekka panika, ale staram się uspokoić; wdech - wydech - wdech... o kur..... PALI SIĘ! Szybka decyzja - wyskakuję z auta, z bagażnika wyciągam gaśnicę, po drodze zrywam zawleczkę. Panika wzięła górę, jestem kiepski w takich sytuacjach...
Podbiegam do uchylonego okna i bezsensownie zaczynam "gasić" zamknięte drzwi i próbuję trafić w uchylone okno.
Z pojazdu wyskakuje przestraszony młodzian, a ja.... "gaszę" jego. Oszczędzę Wam żenujących szczegółów z naszej rozmowy.
Młodzian razem ze swoim kolegą i dwoma dziewczynami postanowili po zjedzeniu posiłku zrobić sobie "komorę" i każde z nich vapowało na potęgę, by całe auto wypełnić dymem. Gdy to się udało, uchylili okna, by jednak wpuścić trochę powietrza.
Na szczęście podeszli do tego z uśmiechem, za to ja mógłbym użyć tej gaśnicy, bo sam prawie spaliłem się ze wstydu...
Jaki wstyd, to im powinno być 😜 plusik za reakcję 👍
i dobrze ze zareagowales, w samochodzie moglo byc np. dziecko ( jesli byl zadymiony, ciezko stwierdzic z odleglosci)
dobrze ze ta gasica szyby nie wybiles :)
Jeżeli w zamkniętym samochodzie zaczynało się palić to dostarczenie tlenu poprzez rozbicie szyby mogłoby być ryzykowne dla autora.
Zamiast palić się ze wstydu, przyjmij wyrazy szacunku ode mnie. Za odwagę podjęcia działania.
Wiele osób na Twoim miejscu dałoby nogę. Z obawy o własne życie, z lęku przed angażowaniem się. Lepiej stać z boku i patrzeć, niech ktoś inny się wychyla i pomaga.
Taką postawę widać wszędzie. Ale nie u Ciebie. Masz chłopie jaja jak dzwony. BRAWO.
O matko, wyobraziłam sobie takie auto całe w dymie. Ludziom to się nudzi, ale rozbawiło mnie to trochę. Nie twoja reakcja, ale to co ci ludzie mieli w głowach.
Śmiesznie wyszło 😊
To kochane co zrobiłeś <3
Haha :) jak w "strasznym filmie".
Coś taki nadpobudliwy?