#JklEk

Początek nowego semestru, musiałem kupić kilka książek. Udałem się do księgarni, dość szybko znalazłem co trzeba. Są tam dwie kasy, ale tylko jedna była czynna. Sprzedawca, który tam obsługiwał był chyba nowy, bo szło mu bardzo powoli. Skaner nie chciał sczytać kodu i musiał go ręcznie przepisać, ale miał z tym jakiś problem. Zawołał “Ewa, chodź mi tu pomóż”. Wtedy z zaplecza wyszła jedna najpiękniejszych dziewczyn jakie w życiu widziałem. Mój mózg się wyłączył i patrzyłem na nią jak zaczarowany. Podeszła z gracją i coś wstukała na klawiaturze, co chyba rozwiązało problem. Potem przeszła do drugiej kasy. Uśmiechnęła się i powiedziała “Proszę podejść tutaj”. Jak zahipnotyzowany, chwiejnym krokiem przeszedłem do jej kasy i stanąłem, gapiąc się na nią jak cielę na malowane wrota.

Okazało się, że mówiła do osoby, która stała w kolejce za mną. W mojej kasie kasjer zmieszany kasował pozostałe moje zakupy, a ja stałem jak baran. Popatrzyła na mnie jakbym się urwał ze szpitala dla psychicznie chorych. Nie miałem pomysłu jak się usprawiedliwić, więc ze wstydem wycofałem się do mojej kasy i czekałem (co wydawało się trwać godziny) aż będę mógł zapłacić i uciec z tego miejsca.
ilse Odpowiedz

Dziewczyna Ci się spodobała więc najpierw opisałeś zwykłe podejście do kasy jako coś pełnego gracji, później pewnie w zwykłym spojrzeniu też widziałeś coś więcej i myślałeś, że skoro wyszedłeś na głupka (według Ciebie, ja tam uważam, że nic się nie stało) to ona też tak na Ciebie patrzy. Po prostu wyluzuj. W sklepie takie sytuacje zdarzają się praktycznie codziennie. Nikt na to nawet nie zwraca uwagi. To klienci są zawstydzeni i myślą, że stało się coś wielkiego i powinni się spalić ze wstydu.

nata Odpowiedz

Dlaczego miałaby poprosić do nowej kasy osobę bliższą końca kolejki zamiast bliższą początku?

TrollowyAkcent

Serio? Czytanie ze zrozumieniem?
Autor pisze, że był już obsługiwany przez kasjera więc ona zaprosiła kolejną osobę z kolejki czyli osobę stojącą za autorem

JamesWalker Odpowiedz

I tak robicie z siebie takich życiowych lebiegów. Nie łatwiej i przyjemniej byłoby jej sprawić komplement, że to jej uroda ci tak zawróciła w głowie? Wy myślicie, że jak się przyznacie to co się stanie? Ludzie was wyśmieją, czy panienka oburzy?

Dodaj anonimowe wyznanie