#Jj18M

Jestem dostawcą pizzy w jednym z większych miast. Mamy także uniwerek, a co za tym idzie studentów.
Ostatnio dostałem adres, pizzę jakąś niepokaźną i w drogę. Odbiorcą był właśnie studenciak, bardzo zmęczony libacją dnia poprzedniego. Upewniłem się, że wszystko gra, dałem pizzę, ten podziękował i dał mi dwie wygrane zdrapki, po 1zł każda w ramach napiwku, bo zwyczajnie nie miał gotówki - płacił online. Zdziwiłem się, pierwszy raz taki napiwek dostałem.
Wymieniłem je na dwie zdrapki i...
...wygrałem 200 złotych.
 
Takie napiwki to ja szanuję :)
Dodaj anonimowe wyznanie