#JimXu

Jestem osobą w wieku nastoletnim i mieszkam z rodzicami. Moja rodzina jest dość religijna i jakiekolwiek sprzeciwianie się temu nie jest dobrym pomysłem. Efekty takiego buntu bardzo źle odbiłyby się na moim życiu.

Od ponad roku okłamuję rodziców, że chodzę do kościoła. Kiedy w niedzielę mówię, że idę na wieczorną mszę, tak naprawdę w ogóle tam nie docieram. Wolę przez godzinę spacerować po okolicy niż tam siedzieć. Nie chcę słuchać proboszcza, który nieraz mówi ludziom, na kogo mają głosować, albo rozgłasza różne teorie spiskowe.

Wiem, że niektórzy mogą mnie za to źle ocenić albo zarzucić mi tchórzostwo i niedojrzałość. Jednak ja uważam, że po prostu nie mam innego wyboru.
Raz23babajagapatrzy Odpowiedz

Takie przymuszanie kogos do wiary, praktycznie zawsze przynosi odwrotny skutek do zamierzonego.
Juz pomijam fakt, ze w kosciele czesciej mozna posluchac o polityce niz Bogu, to naprawde nie rozumiem tej presji chodzenia na msze. Tak jakby jedna godzinka w kosciele miala wymazac grzechy z calego tygodnia.

Nah12345

Potwierdzam. Ja też od niemal 10 lat kłamie że uczęszczam do kościoła tylko i wyłącznie z powodu takiego przymuszania. A moja matka potrafi nawet odpytywać że mszy.

Samira

Niestety wielu tak myśli, że jak nir chodzisz do kościoła toś grzesznik.
Możesz cały tydzień być złym człowiekiem, ale wyspowiadaj się i siedź w niedzielę na mszy to będziesz lepszy niż ten co nie chodzi do kościoła ale jest dobrym człowiekiem.

MamDwaPsy

Nie wolno zmuszać innych do religii. Można zachęcać, próbować przekonać, ale nie zmuszać.
@ Raz23babajagapatrzy we mszy nie chodzi o wymazanie grzechów. Od tego jest spowiedź. Msza jest po to, aby usłyszeć fragment biblii i kazanie na jej temat. Ma to pomóc iść odpowiednią ścieżką w życiu. Biblię oczywiście można samemu czytać (a nawet powinno jak się deklaruje bycie wierzącym), ale nie wszystko bierze się tam dosłownie i to księża mają nam pomóc ją dokładnie zrozumieć. Tak mi mama tłumaczyła, a jest osobą dość blisko związana z kościołem.
Co do polityki warto samemu się upewnić jak to jest, u nas w parafii księża od polityki trzymają się z daleka (i chwała im za to).

Uzurpatorka

Już Ci wyjaśniam. Jestem niewierząca, ale moja mama bardzo wierzy i przy chrzcie przysięgała, że wychowa mnie w wierze. Było to dla niej bardzo ważne, a ja kocham moją mamę, więc do osiemnastki dreptałam posłusznie do kościoła co tydzień, tylko po to, żeby nie robić jej dylematu - być wspierającą matką i złamać przysięgę daną Bogu, czy popsuć relacje z córką. Mnie się nic od tego nie stało, a ona może spać spokojniej.

GeddyLee

"w kosciele czesciej mozna posluchac o polityce niz Bogu"
kiedy ostatnio byliście na Mszy?

Anonimus85

To tylko znaczy, że idąc do kościoła, w ogólnie nie interesujesz się, co się tam dzieje. Za to gdy usłyszysz coś o polityce, to od razu to zapamiętujesz.

Raz23babajagapatrzy

MamDwaPsy, ja wiem, ze msza nie jest od wymazania grzechow. Po prostu nie zrozumialas sensu mojej wypowiedzi. :)

Uzurpatorka, wlasnie dlatego uwazam, ze przyjmowanie jakichkolwiek Sakramentow powinno byc dobrowolne i czlowiek sam powinien o tym decydowac, jak juz jest wystarczajaco dojrzaly i moze podjac taka decyzje.

Nah12345

Norskekatten i Anonimus85 ja ostatnio jak byłam z rodziną to usłyszałam znowu że edukacja seksualna to zło. Obowiązkiem rodzica jest wypisanie dzieci z wszelkich takich przedmiotów. Że każdy kto chce edukować dziecko seksualnie trafi do piekła. Rząd który chce tego zabronić jest dobrym rządem. Itd.
Dla ścisłości ostatnia niedziela sierpnia, jeden z kościołów na wsi na Śląsku. Dużo zależy od księdza. Niestety coraz więcej propagandy jest wszędzie. A wielu księży zamienia się w polityków. TVP 1 uważa że najważniejszą informacją jest pielgrzymka na jasną górę (z miesiąc temu miałam nieprzyjemność słuchania wiadomości).
Chyba warto nauczyć się filtrować informacje.

PaniPanda Odpowiedz

Robiłam tak samo. Pamiętam jak na lekcjach ksiądz gadał nam, że jeśli uciekamy od kościoła, to że to wina naszych rodziców, i że oni też mają grzech. Obrzydliwe.

Wiaderny

No w zasadzie obowiązkiem katolika jest wychowanie dziecka w wierze

Uzytkownik404

Wiaderny
To prawda, jednak z tego wcale nie wynika, że jeśli dziecko ucieka od kościoła to rodzice mają grzech. Rodzice mogą się starać, ale nie tylko oni mają wpływ na charakter i wiarę ich dziecka - często znacznie większy wpływ ma otoczenie, rówieśnicy, popkultura etc. A te często stoją w opozycji do wiary, która - trzeba to przyznać - od wieków nie jest w modzie.

Nah12345

Wiaderny wychowanie a zmuszanie. Jest zasadnicza różnica prawda? Xd

Arabzkebaba

Duż wpływ ma środowisko, a rodzice też nie zawsze umieją przekazać w sposób właściwy wiarę.

WrozkaSmierci Odpowiedz

Też chodziłam do znajomych, zamiast do kościoła, kiedy mieszkałam z rodzicami. Tyle, że na wsi zaraz szpiedzy donieśli i rodzice zaczęli mnie śledzić, gdzie przebywam. Było przejebane, awantura jak huragan, wyrzucili mnie z domu. Zawsze byli fanatycznie religijni i wbijali mi swoje poglądy kijem. Nie wyszło, mam głęboko w d#pie religię. Wyprowadziłam się i żyję bez tego całego zabobonu. Ale dalej potrafią mi to wypominać i wyzywać od satanistów itp, itd.

Softkitty1

Gratuluję ci odejścia od tych starożytnych bzdur pustynnych nomadów

Softkitty1

Alez nie przeszkadza. To że uważam religie za szkodliwa bzdurę nie znaczy, że zabraniam ją wyznawać. Cieszy mnie gdy ktoś tego nie robi a smuci gdy ktoś jest wierzący. Gratuluję sobie posiadania swojego zdania i uczuć.

PrzezSamoH

Soft - swoje zdanie można mieć, ale publiczne obrażanie religii to brak kultury i tyle. I żeby nie było - jestem ateistką.

WrozkaSmierci

Softkitty1 A wiesz co jest najzabawniejsze? W tej katolickiej społeczności na wsi przetrwał przez stulecia pewien pogański obrzęd, który jest do tej pory praktykowany jako lokalne święto w sierpniu. Pali się wtedy ogniska, przy których ludzie imprezują wieczorem. Nie są to dożynki, ani noc świętojańska, nikt nie pamięta dawnych, prawdziwych pogańskich bóstw i sposobów oddawania im czci, ale ognie palą i jeszcze są zawody, kto ma większe płomienie. Podobno jeszcze w XIX wieku starzy ludzie znali prawdziwe zwyczaje pogańskie i były różne gusła, wróżby i obrzędy ku czci pogańskich bóstw i praktyki zapewniające ochronę przed demonami.

Softkitty1

Publiczne obrażanie religii? Oko za oko. Wasi biskupi ciągle obrażają niewierzących, innowierców, homo. Nie szanuje was i nie będę. Dla mnie religia to wróg i chciałabym zeby kiedyś to zniknęło z naszej planety.

Nah12345

Softkitty1 a nie lepiej że póki się nie robi innym krzywdy to jest w porządku? Bo stając przeciwko katolikom stajesz się niewiele lepszy od nich. Popełniasz te same błędy za które się ich najbardziej nienawidzi. W ten sposób masz tak samo klapki na oczach. I nie jesteś ani odrobinę lepszy od nich.

Softkitty1

Nie chcę być od nich lepsza. Ci którzy wiecznie ustępują "bo są lepsi " zwyczajnie przegrywają. Poza tym pisze o wszystkich religiach nie tylko o katolach. Muzułmanie i katolicy to jedno zło, więcej ich łączy niż dzieli. Nie akceptuje ich w życiu publicznym, w prywatnym nie obchodzi mnie kto przed jakim bożkiem klęczy. Co do LGBT to nie LGBT przysrywa się do was tylko wasi biskupi ciągle niezdrowo podniecają się tym kto z kim śpi.

Nah12345

Softkitty1 a zadajesz sobie sprawę że religia (ogólnie, obojętnie jaka) jest konieczna do poprawnego funkcjonowania społeczeństwa? Warto dostrzegać plusy i minusy zanim się rozpocznie wojnę na nienawiść.
To jest właśnie głupie. Robienie wojny zamiast zajmować się swoimi sprawami. To się przeistacza w gówno bo każdy patrzy komuś na ręce (lub w łóżko) zamiast skupić się na sobie i własnym życiu.
I szczerze? Wiesz o co walczysz w ogóle? I z czym? Bo mam wrażenie że nasłuchałaś się propagandy i tylko bezpodstawnie plujesz zamiast wyrobić sobie własne, przemyślane zdanie.
Swoją drogą. Zanim zaczniesz warczeć że jestem katolem, to uprzedzę. Nie, nie jestem. I do lbgt nic nie mam jako do ludzi. Do ludzi, nie polityki.

Arabzkebaba

Twoi rodzice za mądrzy nie byli- bez obrazy. Przemocą nikogo się do niczego nie zmusi. Po części ci się nie dziwię że się zraziłaś,. Chcieli przekazać ci wiarę, której sami nie rozumieją, postępując właśnie wbrew tej wierze.

Softkitty1

Nie jest potrzebna do funkcjonowania społecznego. Wręcz to utrudnia i prowadzi do fanatyzmu. Moralnie powoduje, że każdy może pozwolić sobie na przestępstwo bo wystarczy się wyspowiadac i jest mniej więcej ok. Wypowiedzi waszych biskupów czy klownów z ordo juris nie są wymyślone przeze mnie, nie są propaganda, są nagrane i opisane. I tak nienawidzę ludzi którzy próbują narzucić swoje starożytne wierzenia innym. Wolałabym dosłownie być ścięta czy iść na krzesło elektryczne niż przyjąć katolicyzm lub islam. To jedne z ohydniejszych bardziej zdeprawowanych opresyjnych systemów na ziemi.

Zobacz więcej odpowiedzi (10)
Starlycious2 Odpowiedz

Przykre jest to, że wiara jest nam narzucana z góry. Myślicie, że jakbyście urodzili się np. w Afganistanie to nadal byście wierzyli w Jezusa i Boga? W moim przypadku został zastosowany przymus (będąc nieświadoma, mając kilka miesięcy zostałam ochrzczona.)A będąc dorosła osoba nie chce mieć nic wspólnego z kościołem katolickim. I nie mówię, że Kościół katolicki jest zły, ale bardzo rozmija się z moimi poglądami, ale jeśli ktoś się z nimi zgadza to niech sobie wierzy, nie mam nic przeciwko. Ale warto czasem pomyśleć samodzielnie...

Starlycious2

Jeszcze dodam tylko ze ŚWIADOMIE nie podeszłam do bierzmowania. Chociaż tyle mogłam zrobić, jako mająca już własne poglądy nastolatka.

Dragomir

Smutne masz życie, Staryciulus :)

BoJack

Nie bardziej niż Ty, Srakoświrze.

KoalaSzara Odpowiedz

Mk matka kiedyś wprost wykrzyczala w twarz "nieważne, że nie wierzysz, masz chodzić do kościoła!"
Ale nie czułam do tego przekonania, więc robiłam tak, jak ty. A potem się wyprowadzilam i konieczność tej szopki przestała istnieć.

xxyyzz

Moja wciąż mi powtarza "ja nie wierzę, że Ty nie wierzysz", chociaż o moim braku wiary poinformowalam ją gdy miałam jakieś 16 lat, a teraz mam 24.

Dragomir

Za to w kluchy w druśloku wierzysz. Umysłowa degrengolada.

hyde989

Ja mając 8 lat i podchodząc do pierwszej komunii wiedziałem, że w żadnego boga nie wierzę, minęło 20 lat i nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Vito857 Odpowiedz

Mojej mamie zdarzyło się mnie zmuszać do chodzenia do spowiedzi czy do kościoła. Kiedy skończyłem 18 lat zrozumiała, że ja do tego pierdolnika nie wrócę nigdy.

Ambudziambuu Odpowiedz

Znam ten problem robiłam tak samo.

xxyyzz Odpowiedz

Sama tak robiłam za czasów nastoletnich. Wojny z rodzicami nic nie dawały, więc zaczęłam udawać, że chodzę do kościoła. Nie czuję się źle z tego powodu i nigdy nie myślałam czy ludzie będą mnie źle przez to oceniać. Robiłam tak dla własnego spokoju, a wstydzić to się powinni rodzice, że zmuszają dziecko do wiary.

Softkitty1 Odpowiedz

Zawsze mnie raduje gdy dziecko katoli odrzuca ich wiarę i zostaje np ateista. Piękna wiadomość. ❤

Tayla

Weź zachowaj kulturę... Nie każdy katolik to odrazu katol. Nie uradowaloby cię gdyby osoba wychowana w fanatycznej rodzinie znalazła nurt religijny który jest o wiele bardziej teraźniejszy i akceptujący? Nie każdy ateista to odrazu oświecony, dobry czlowiek.

Softkitty1

Zostaje np ateista, czyli ateista to możliwość. Nie akceptuje katolicyzmu i islamu. Katolicy nie zachowują kultury co widać po wypowiedziach władców ich kościoła czyli biskupów więc też nie czuje się zobowiązana.

Dragomir

Softpussy, fanatyczka wyznawczyni ateistycznej religii, tożsamej ze zezwierzęceniem...

Softkitty1

Wiem że masz obsesję na moim punkcie. Rozumiem to, bo jestem romantyczna, higieniczna, apetyczna itp, itd, ale nie możemy tak dłużej. Wiem, że marzy ci się spotkać tego mojego wewnętrznego zwierzaka, ale to się nie stanie. Nie pisz do mnie więcej 💔 Choć wiem, że prawicowi chłopcy nie mogą mnie wyrzucić z głowy, to proszę bądź silny i zrób to. Niech bóg ci w tym pomoże.

Softkitty1

A żebyś wiedział że moja pussy jest miękka, piękna i zachwycająca. To już kolejny twój komentarz nawiązujący do sfery seksu ze mną mój ty zwierzaczku ❤😼

Dragomir

Mam nadzieję że ma Ci kto prawić komplementy, bo jeśli sama sobie tylko tak słodzisz to trochę słabo.

Softkitty1

Mój ty elemencie animalny wystarcza mi te twoje nawiązania do mojej pochwy i odbytu. Zainteresowanie takiego prrrrawdziwego tygrrrysa to dopiero komplement. A że tak trochę niezręcznie i bezpośrednio... No taki już z ciebie zwierzak, cóż zrobić...

BoJack

Może i z Softkitty jest niezły element i za bardzo jej odbija na punkcie wiary, ale trzeba przyznać, że ładnie się wybroniła przed Srakoświrem. :3

Dragomir

Srakoświr to Cię zrobił Jacuniu, a potem wchodził do wanny. Nikt się Nie musiał bronić bo nie był atakowany, i nie szpinaj się tak bo Ci pęknie żyłka w srakorzyci.

BoJack

Haha, czyżbym trafił w Twój czuły punkt z tym świrem? A może sraczką? <lol>

Jawiem1210 Odpowiedz

Robiłam tak samo. xD A jako dorosła osoba przestałam już oficjalnie chodzić.

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie