#JhjDD
Jakiś czas temu byłam na praktykach w szpitalu (oddział chirurgiczny). Akurat siedziałam w zabiegówce jak rozległ się ogromny huk. Wybiegłam z sali, widzę pół oddziału przed jedną z sal, wchodzę do środka i widzę pacjenta całego białego trzymającego się za głowę, patrze na sufit a ty nie ma tynku... Odleciał cały płat i to akurat na tego biednego człowieka.
Nic mu się nie stało, dostał nową salę, natomiast na tamtej zaczął się długo wyczekiwany remont :P
U mnie w podstawówce było dokładnie tak samo! Pamiętam, że mieliśmy matematykę i tynk spadł na pierwszą ławkę, w której siedzieli chłopcy. Mieli szczęście, że nie bardzo rozumieli co się dzieje na lekcji i po prostu nie notowali, bo tynk spadłby im na głowy :D
U nas kiedys okno wypadlo z futryny, na szczescie polecialo szyba na kolege, obramowalo go :-P
Tynk to jeszcze nic ;D jak byłam w gimnazjum to na angielskim spadła osłona z lampy. Wiecie jak są te takie długie, nie wiem jak się nazywają fachowo, ale osłona spora i bardzo ciężka. Tyle szczęścia, że spadła centralnie między ławkami, bo mogłoby być nieciekawie
u mnie w podstawówce raz na matmie koleżanka robiła jakieś zadanie na tablicy, a nagle tablica spadła ze ściany :D ale na szczęście nie spadło jej na nogi :D
Pierwszy dzień pierwszej klasy pani otwiera tablicę (była taka z tymi dwiema ruchomymi częściami) i tablica spadła z haczyków pani ją złapała, a nam kazała iść po woźnego. Niezapomniane rozpoczęcie szkoły😂😂
U nas też, bo coś wkręcalu w sali i formatycznej, ale tynk spadł na nauczycielkę od matmy.
Daenerys zrodzonej w Burzy, Królowej Andalów, Rhoynarów oraz Pierwszych Ludzi, Pani Siedmiu Królestw, Khaleesi Wielkiego Morza Traw, Wyzwolicielce z okowów, Pani Meereen, Księżniczce Smoczej Skały, Niespalonej,
Matce Smoków, na szczęście raczej tynk niestraszny. :D
To brzmi jak historia z mojej szkoły xd dokladnie te same okoliczności. Tylko że u mnie to było już gimnazjum i też na lekcji matematyki :p
U nas gdzieś na początku tego roku szkolnego, podczas lekcji polskiego(jaki rym,)na nauczycielkę omal nie spadła...lampa. Taa, lampa.Spadła.Tak po prostu. Pamiętam bulwers tej kobiety:"jak to, że to mogło na nią spaść, że jak tak może być".W sumie to gdy lampa spadła to musiałam plwstrzymywać się od śmiechu, bo wredna była.
Minusy dostałam za to, że to mnie śmieszyło, nie :D? Nic nie poradzę, bo jej nikt nie lubi, a to jej oburzenie było komiczne :D
Człowiek leży w szpitalu na chirurgii, żeby go poskładali to go jeszcze połamią :p
Witamy w Polsce xD
Ciekawe czy to NFZ
Też chcę zostać pielegniarką :) teraz nie wiem czy to w miare bezpieczne zajęcie :p
Niebezpieczne pod kilkoma względami, zależy od miejsca pracy 😊 dam Ci dobrą radę - dodatkowo ucz się języka, a po studiach uciekaj za granicę. Tu w Polsce nikt nas nie docenia, finansowo też jest nieciekawie, braki w personelu pielęgniarskim nikogo nie obchodzą - nieraz byłam 1 na 35 !!! pacjentów!!! Wynagrodzenie- najniższa krajowa, bo na podwyżki nie ma pieniędzy. Takie sytuacje niestety się zdarzają 😞 aktualnie układam sobie życie poza granicami Polski. Przede mną bardzo długa droga (ze względu na braki językowe), ale wierzę, że będzie dobrze 😊 Pozdrawiam - mgr pielęgniarstwa, specjalista w jednej z dziedzin pielęgniarstwa 😊
Bardzo dziękuję za radę i doceniam :D Za granicę nie bardzo mogę wyjechać ze względu na rodzinę.. ale cały czas się nad tym zastanawiam. Zresztą do rozpoczęcia studiów mam jeszcze jeden rok i na decyzje o wyjeździe jest jeszcze czas. Doskonale wiem jak jest w polskich szpitalach opowiadały mi to już inne osoby ale to mnie nie odstrasza. Pasjonuję się pielęgniarstwem. A mogłabyś mi jeszcze opowiedzieć o dziedzinach pielęgniarstwa?
Też się zgodzę, że w Polsce jest ciężko, ale można spróbować. Ja właśnie kończę studia, za 1,5 miesiąca powinnam już się obronić i pracę też mam załatwioną. Kokosów w tym zawodzie się nie zbije, trzeba dobrze trafić, żeby móc się utrzymać na jakimś poziomie. Praca ciężka, studia też bywają ciężkie, bo 1 rok, to ślęczenie na wykładach od 8 często do 20, a 2 i 3 to prawie same praktyki na oddziałach. Teraz idę na studia magisterskie, zaoczne, żeby łatwiej połączyć je z pracą, a później myślę o wyjeździe do Niemiec. Chyba, że praca będzie opłacalna ;)
Najważniejsze, żeby robić to, co się lubi 😊 Powodzenia !!!
Dziękuję :) Jakoś dam radę :) @klepka powodzenia w dalszej edukacji :) @Cordaone powodzenia za granicą! :D
Może nie powinnam ale się zaśmiałam...
Dobrze że nic się nie stało
Mi spadła belka na głowę, pomagałam tacie w remoncie. Szpital trzy dni na obserwacji, ale głowa twarda, wytrzymała xD
Myślałam, że uderzył głową w ścianę xD
moim rodzicom na weselu kawalek sufitu na stol spadl
Ja rzuciłam mandarynką w sufit i mi na głowę spadło :D
Weź, bo leżę na chirurgii z rurką w brzuchu i mnie boli od śmiechu :P