#JeQqa
Moja metoda na szybkie wyciągnięcie resztek jedzenia z przestrzeni międzyzębowych? Łapię za pierwszy lepszy dłuższy włos z głowy, czasem go wyrywam, a czasem nie i używam jak nici dentystycznej. Nici ze sklepu mam, ale nigdy nie pod ręką a włosy zawsze są ze mną :) Włosy mam bardzo grube i naprawdę rzadko kiedy zdarza im się pęknąć przy tym zabiegu.
Praktyczne, tanie, ekologiczne...
Tylko włosów coraz mniej.
E, bez przesady. No chyba, że ma kilka na krzyż, to już gorzej :d
Daminguska: włosy odrastają, a musi je mieć naprawdę mocne, skoro sprawdzają się w roli nici dentystycznej.
Nic w tym obrzydliwego nie widzą - robi to własnymi włosami.
A to może nici dentystycznych powinnaś używać, mama mowi ze trzeba używać, tylko nie za mocno bo można sobie dziąsło przebić i wtedy krew leci. A resztki jedzenia to dajemy musze, bo ona lubi wszystko jeść, tylko nie wolno jej dawać czekolady, bo to pies, a psy nie mogą jeść czekolady. A i ona gruba jest.
Poczekaj, az ten włos kiedyś pęknie i nie będziesz mogła go wyciągnąć z zębów. I będziesz mieć te świadomość, że tam jest i nic nie możesz zrobić, dopóki faktycznie nie użyjesz nici
Przecież jeśli nawet pęknie to trzymając go w dwóch punktach wysunie go z zębów, nic jej w zębach nie zostanie,
Też mi się czasem zdarza tak robić! :-D
Słyszałam o tym od wielu dziewczyn, zupełnie mnie to nie zaskakuje.
Czasem robię tak samo :D
Gratuluję, tylko dla ludzi krótkowłosych to żadna porada.
Zawsze mogą użyć włosa z tyłka.