#JdmVD

Wydarzenie miało miejsce, kiedy byłam nastolatką. Mieszkam w bloku. Ktoś zadzwonił do drzwi, otworzyłam, a tam kominiarz. (Kominiarze odwiedzają nas co najmniej raz w roku - dają mieszkańcom kalendarze na przyszły rok). Tak było i tym razem. Wzięłam kalendarz i chciałam już wejść do mieszkania, ale kominiarz zatrzymał mnie mówiąc : "Da pani grosik..."

Ja zaskoczona, nie wiedziałam o co chodzi. On zbiera grosiki czy jak? No dobra, jak zbiera, to pójdę do domu i poszukam. Szukam, szukam, ale miałam tylko 2-groszówki i 5-groszówki. No ale szukam dalej. Nagle znalazłam 1 grosz. Uradowana poszłam na korytarz przekazać pieniądz.

Jego mina - bezcenna.

Okazało się, że wyrażenie "grosik" było przenośnią. Pan prosił mnie o zapłatę za kalendarz, która przeważnie wynosiła ok. 10 zł. Dowiedziałam się o tym, kiedy po całym zajściu opowiedziałam o tym mamie.
mrsmalfoy Odpowiedz

Ważne, że chciałaś dobrze! 😂

Bereniczenka69

A że nie pykło... xD

KrulTepes

Nie jestem pewna czy jestem doinformowana ale mrsmalfoy to córka Malfoya? Zakładając, że chodziłoby o jego partnerkę nie powinno być miss Malfoy? :P Proszę o poprawienie jeśli się mylę ;D

TheAbnos

@KrulTepes
Mrs oznacza kobietę zamężną, więc to żona Lucjusza jest tą tajemniczą MrsMalfoy. Mianem "Miss" określa się za to kobietę bez partnera życiowego, więc raczej to siostra Draco'a byłaby tak nazywana

mrsmalfoy

@KrulTepes Mrs to kobieta po ślubie, lecz nie chodziło mi o Lucjusza tak jak napisała @TheAbnos, tylko o Draco 💘

shshs

Draco-najwieksza miłość 😗😍

TheAbnos

@mrsmalfoy, wszystko jest oki, ale jedna rzecz - jestem chłopakiem, młodym do tego ;)

Taminamina Odpowiedz

Też bym tak postąpiła😂😂
mógł od razu powiedzieć "kalendarz kosztuje 10zł" czy coś...

Jacekdrzejape

Kalendarz od kominiarzy nie ma ustalonej ceny. Kazdy daje ile uwaza za stosowne.

Taminamina

Nigdy u mnie w domu nie było kominiarza, więc nie mam tego doświadczenia 😩(może, że mam aż taką wielką sklerozę😂)

noiz Odpowiedz

U nas jak przed zeszłoroczną wigilią przynosili opłatki też nie wiedziałem, że biorą pieniądze, więc po zabraniu opłatków podziękowałem i zamknąłem drzwi😂

nabogato

U mnie kosztuje "co łaska"

MelliMouss Odpowiedz

No i kto tu wyszedł na głupiego? Kominiarz! Wyraził się nie jasno. Miałaś prawo tak się zachować. ☺

GroszekAlexy Odpowiedz

Jesteś moim mistrzem :-)

Accio Odpowiedz

A u mnie kiedyś był biedny pan, który prosił o coś do jedzenia, nawet suchą kromkę... no cóż, chciał to dałam :D

AJaLubie

Dobry uczynek uczyniłaś😉

Nea Odpowiedz

Po przeprowadzce do innego miasta do moich drzwi zapukał kominiarz i wręczył mi kalendarz. Zdziwiłam się, ale wzięłam, podziękowałam i zamknęłam drzwi. Dopiero później dowiedziałam się o tym zwyczaju i że za to się płaci. Wtedy zrozumiałam, dlaczego facet miał taką nietęgą minę. :P W moim mieście nie ma takiego zwyczaju.

HiPPka Odpowiedz

U nas kominiarze w ciagu dwóch miesięcy pojawiają się jakieś trzy razy po ,,grosik"... Cwaniaczki...

Lewkonja

Może podróżują w czasie i stąd tyle kalendarzy za grosik :-D

rutisa Odpowiedz

Jakbym czytala o sobie Xd

Optymistka0 Odpowiedz

To dość znane powiedzenie przynajmniej w mojej okolicy :D

Zobacz więcej komentarzy (15)
Dodaj anonimowe wyznanie