#JcE8E

Idąc miastem, mam w zwyczaju trzymać rękę w kieszeni i bawić się schowaną w niej zapalniczką. 

Ostatnio zapomniawszy o chusteczce znajdującej się w jej pobliżu, rozpaliłem sobie pożar w kieszeni. Mina ludzi widzących gościa rzucającego płomieniami z własnej kurtki, bezcenna. 

Szczyt idiotyzmu, poważnie...
niebieskiatrament Odpowiedz

A to kurtke masz ognioodporna?

anoanonim

Może kieszeń z niepalnego materiału :)

Asceptio

Raczej nie podpaliła się w kilka sekund, a skoro miał rękę w kieszeni, to zareagował momentalnie.

BoJest6rano

Tez sie tak czasem bawię nawet jak mam zapalniczke w spodniach ,ale jeszcze nie udało mi sie nic podpalić :D

Drojan

@BoJest6rano Słusznie zauważyłeś: JESZCZE

CzarnyPetrol

@BoJest6rano
Ja tez nigdy w ten sposob nic nie podpalilem dopóki nie przezucilem sie na zapalniczke benzynową ;P

Kinda7 Odpowiedz

Może i durne, ale mnie rozśmieszyło :D Prawie jak samozapłon :D

Peonia Odpowiedz

Ty magu:)

Iusticem Odpowiedz

Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby odpalać zapalniczkę w kieszeni :/

przestansiemazac

Ja tak robię, żeby ręce sobie ogrzać. Nie czuję się z tego powodu glupsza od innych.

GwynbleiddTheWhite Odpowiedz

Skąd ja to znam... Robiłam tak dopóki nie wyjęłam z kieszeni nadpalonej chusteczki. Teraz bawię się zapalniczka bez chusteczek w pobliżu :D

RozgwiazdaZosia Odpowiedz

Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam zwyczaj bawienia się zapalniczką w kieszeni!
Tylko, że ja kiwam tym do odpalania, a nie zapalam jej.
Pozdrawiam Autora! 😊

darkwalll Odpowiedz

I see fire inside...the pocket XD

DuHast Odpowiedz

Ja zawsze bawię
się kapslem w kieszeni >. <

Error303 Odpowiedz

Miałem tak samo. Wyjarałem sporą dziurę w kieszeni spodni.

skislam Odpowiedz

Przeżyłam szok po przeczytaniu: "mam w zwyczaju trzymać rękę w kieszeni i bawić się.." Xd

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie