#JaGCI
Jak co tydzień wsiadłem do jednego z tych nowoczesnych pociągów podmiejskich, aby pojechać na weekend do mojej dziewczyny mieszkającej 20 km od wiochy, w której mieszkam. Wszystkie miejsca były wolne, więc usadowiłem się wygodnie na jednym z trzech siedzeń przy oknie. Po paru minutach do wagonu wtoczył się facet z trójką dzieciaków (8-12 lat). Jak na złość, rodzinka usiadła koło mnie - jeden chłopczyk zajął siedzenie po mojej prawej, a tata z jeszcze jednym chłopcem i córką, która ściskała w rękach jedną z książek o Harrym Potterze, usiedli naprzeciw nas. Czułem się trochę niekomfortowo - przecież cały wagon był wolny i mogli przycupnąć sobie w każdym innym miejscu. Ale, nie - musieli walnąć się tutaj!
No, trudno. Jakoś to przeboleję - pomyślałem. I wtedy stało się - facet otworzył butelkę z colą, pociąg zaczął hamować, butelka wypadła mu z łap i plask! - jej zawartość wylała się na moje spodnie. "Co, do ch#ja?!" - krzyknąłem przestraszony. Na to gość powiedział do mnie: "Przeproś". Ja patrząc a to na swoje mokre, lepiące się spodnie, a to na jego twarz w końcu odrzekłem "Co proszę?". "Przeproś za bluźnienie przy dzieciach, chamie!" - krzyknął facet.
No i zirytowałem się troszkę. "Bisurmański pastuchu bawołów!" - rzekłem - "Może waść sobie nie zdawałeś sprawy, ale wylałeś mi pół butelki lodowatej, PIER#OLONEJ coli na moje spodnie! Z tegoż to powodu mam pełne prawo do rzucania PIER#OLONYCH przekleństw przy twych dzieciach!"
- Tato, niech ten głupi pan już sobie pójdzie - jęknęła dziewczynka.
Facet czerwony ze złości zabrał dzieciaki, a na odchodne rzucił mi tekst "Ktoś powinien powiedzieć ci, co to są dobre maniery!". Na co odrzuciłem zgrabną ripostę: "A twojej córce ktoś powinien powiedzieć, że Dumbledore ginie na 606 stronie książki!" W tym momencie trójka dzieciaków, jak na zawołanie, ryknęła chóralnym płaczem, ojciec, dotąd czerwony jak piekielny ogień, zbladł i czym prędzej wyprowadził dzieciaki z pociągu.
Tak mi trochę przykro - nie chciałem zniszczyć młodzieży lektury, a już na pewno nie zrazić ich do książek. W emocjach człowiek zamienia się czasem w podłą, nieczułą bestię...
Teraz to niszczysz również tym co jeszcze tej książki nie czytali ale czytają anonimowe ;)
czyli mi ;c
A mnie zachęcił do przeczytania, żeby sprawdzić, czy podał dobrą stronę ;D
Nawet nie orientując się w tematyce Harrego wiedziałem że ten gość ginie, myślę że 99% czytelników też
On zginie za jakieś 2 godziny na tvn fabuła. Mówię jakby ktoś był zainteresowany.
@Ruta widzę że nie tylko ja oglądam :-)
@Antro co za matoł twierdzi, że spoilery są zakazane w odniesieniu do książki, która ma 20 lat. no na litość boską, taki okres to jest już wystarczający, chyba, że uważasz za spoiler to, że Jezus z Bibli też ginie przez Rzymian
Przyznam, że się ubawiłam. :D
"Bisurmański pastuchu bawołów!" <--- W tym momencie padłam. :D
Z drugiej stronie, facet to też cham, skoro nawet nie przeprosił za to, że oblał Ci spodnie...
Racja. On powinien pierwszy przeprosić za te spodnie.
Mam wrażenie, ze nawet jeśli by chciał, to nie zdążył.
Jak jest się dorosłym trzeba uważać by nie klnąć przy dzieciach, a jak jest się dzieckiem trzeba uważać żeby nie klnąć przy dorosłych- przekleństwa słowa jak każde inne- a jeśli dzieci chodzą do szkoły to na pewno te słowa znają, ja w ich wieku znałam, chociaż jeszcze wtedy nie używałam
Spoiler był wredny ale mnie to ubawiło 😂
Jego wina... A ta Twoja riposta :D
Takie zgrabne riposty na poczekaniu...brawo.
"Bisurmański pastuchu bawołów" ten tekst wygrywa
Ja się uśmiałam przy tym Dumbledorze!
Niestety emocje dużo robią. Jednak facet powinien też przeprosić... Cola się klei i nie wysycha jak woda. Szkoda tylko dzieci bo nic nie zrobiły ale im też się dostało :/
nie cierpię ludzi którzy uważają że ich dzieci, albo oni sami z racji posiadania dzieci są pępkiem świata.
moje dzieci dla mnie też są pępkiem świata, ale to nie znaczy że z tego tytułu wszystko im wolno w miejscach publicznych.
Ja też mam 13 lat i popieram autora całym sercem. Bolą mnie Matki i Ojcowie (koniecznie z dużej, toż to najwyższa świętość być rodzicem!), którym mózg wyparował z zawartością pieluchy. I oni są wielcy, ogromni, masz się im kłaniać i ich dzieciom stopy całować.
@Terazodchodze czyli jakby tobie ktoś wylał cole na kolana to byś sie usunęła posłusznie w poklonach przepraszajac? kolejna sprawa autor nie zaczął wyzywać ojca tylko zareagował nerwowo na niespodziewaną sytuacje! Sam ojciec zaczął od "chamow" przy dzieciach!
Rzeczywiście to bardzo straszne, że niechcący mu sie wylała cola. Boże, zdarza się, a autor przeżywa jakby nie wiem co. Poza tym to tylko o kulturze i wychowaniu świadczy, że przy małych dzieciach nie umie się opanować ze swoim językiem.
Kotek albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo jesteś tępakiem.
Ale Dumbledore nie ginie na 606 stronie, a na około 645 o ile mnie pamięć nie myli :)
Może mówił o innym wydaniu, albo nawet angielskiej wersji ;)
Resztki coli bym wylała na tego ojca.
Skoro pusty przedział to po co siadają do kogoś?
Znam ten ból :/