#JQG5k
Pewnego dnia moi rodzice rozmawiali w kuchni, a ja, niczym młodociany ninja, podsłuchiwałam ich ze swojego pokoju. Gadali o problemie mojego starszego brata - były nim pryszcze. Narzekali, że chłopak nic na nie nie stosuje, ani nawet nie próbuje ich wycisnąć. Wtedy jeszcze nie rozumiałam, czym są "pryszcze".
Dwa dni później, gdy znudziłam się zabawą moimi marnymi zabawkami, przypomniałam sobie o dziwnym słowie. Pobiegłam do mamy. Wyjaśniła mi, że pryszcze, to takie odstające czerwone "jakby guziki".
Wyobraźcie sobie małą dziewczynkę, która nic nie rozumiejąc mozolnie próbuje wycisnąć sobie sutki...
A kysz ze starymi wyznaniami! Jak będę chciała to wyszukam sobie starsze podstrony. Poradzę sobie, spokojnie.
Nie, edukacja seksualna nie jest potrzebna w Polsce
Tak, edukacja seksualna jest potrzebna żeby ludzie wiedzieli czym są pryszcze a czym są sutki. Bo przecież Twój sposób myślenia zakłada, że wszyscy rodzice są debilami i państwo musi ich wyręczać w wychowaniu dzieci.
@Feniks06 ironia, dobrze wiem ze jest potrzebna
Fuj fuj