#JMl2d

Szłam ostatnio do pracy i jest tam odcinek, gdzie chodnik robi się wąski. Dwie osoby miną się bez problemu, ale już trzy nie bardzo.

Naprzeciwko mnie szła kobieta z 3-, 4-letnim dzieckiem. Oczywiście szli całym chodnikiem i za nic mieli przestrzeń. Jako że takie naruszanie przestrzeni publicznej strasznie mnie drażni, hardo szłam swoją stroną chodnika.

Matka nawet nie puściła dzieciaka przodem. I dostał w głowę moją torbą z pudełkiem z jedzeniem, które miałam w torbie. Nie było to mocne uderzenie, młody nawet nie zapłakał.

Oczywiście przeprosiłam, bo nie planowałam tego uderzenia. Stało się.

Ale i tak odczułam satysfakcję.
Hgrbek Odpowiedz

Zawsze gdy szłam z mamą wąskim chodnikiem od razu puszczała mnie przodem i tłumaczyła, że trzeba zrobić miejsce też innym, więc szkoda używać dzieciaka jako przedmiotu mściwości za brak myślenia matki

Cero

Powinna mamę szturchnąć, a nie dziecko. Sama bywam złośliwa i gdy grupka ludzi zajmuje cały chodnik to mówię "przepraszam" i pcham się przez środek. Lub gdy idą 3 osoby chodnikiem w moją stronę to nie będę zaskakiwać na jezdnię pod koła, bo oni muszą sobie cały chodnik zająć, tylko oberwą "z bara". Jestem drobna i nie raz nawet facetowi 2 na 2 "z bara" dałam bo szedł środkiem wąskiego chodnika i chyba myślał że odskoczę bo "pan i władca idzie". Jednak w życiu by mi nie przyszło by szturchnąć dziecko... Jeśli idzie rodzić z dzieckiem/dziećmi to się zatrzymuję na "swoim" brzegu chodnika i stoję. Muszą jakoś mnie ominąć, bo nie będę skakać w krzaki czy schodzić na ulicę, ale stając mam pewność że dziecko ode mnie nie oberwie nawet przypadkiem. Jak wpadnie na moje nogi to trudno... Krzywdy sobie nie zrobi. To już rodzica dola by jego dziecko nauczyło się omijać przeszkody...

lubiechomikiiciebie

Przecież napisała, że nie specjalnie więc z tym przedmiotem mściwości bym nie przesadzała ;)

darkwalll Odpowiedz

Cóż...cieszmy się z małych rzecz, dziwne rzeczy cię satysfakcjonują.
Swoją drogą to już trochę męczące, że każda kobieta z dzieckiem to od razu 'madka' i 'bombelek' (aluzja do pewnych komentarzy).

Awers

Tak jak kiedyś każda babcia była moherem. Taka moda. Niestety niektórzy muszą gdzieś wylać swoją żółć

Ronika

Darkwall- tez mnie to nazewnictwo irytuje, a jeszcze w dzisiejszych czasach miej 2 małych dzieci to już w ogóle „Oooo na 500 plus poleciała” „500+ działa”. Jakby 100% społeczeństwa decydującego się na dziecko szukało w tym jakichkolwiek korzyści materialnych.

ToTaPostrzelona Odpowiedz

W tym przypadku dziecko niczemu winne i chyba bym sobie odpuscila tego typu udowadnianie-bo nie wiem, jak to inaczej nazwać-że racja jest po twojej stronie. Nie planowalas-ale spodziewalas się, ze mało kumajace dziecko samo się nie przesunie i raczej dostanie torbą. Jak tak bardzo się spieszylas, to trzeba było matce zwrócić uwagę, czy nie mogłaby z dzieckiem nieco się przesunąć w bok czy coś

Makigigi

Racja była po jej stronie .... chodnika LOL. Mnie wychowano tak, że ustępuje się miejsca starszym, osobom niepełnosprawnym, kobietom w ciąży i kobietom z małymi dziećmi. Autorka chyba nie odebrała lekcji dobrego wychowania.

SheDevil

Niby dlaczego? Tylko dlatego, że jakaś postanowiła się rozmnażać, a ja nie ona ma mieć przywileje? Posiadanie dzieci to wybór, niepełnosprawność nie.

Makigigi

@shedevil. Bycie uprzejmym lub bycie roszczeniowym bucem to tez wybór.

SheDevil

I tylko te co się nie rozmnażają muszą być uprzejme?

BlueBlood

SheDevil, o co ci właściwie chodzi? Nikt nie mówi, że tylko bezdzietne kobiety mają ustępować miejsca! Trochę życzliwości nikogo nie zabiło.

Makigigi

@shedevil dorośnij i przestań być roszczeniowym bucem, to może zobaczysz coś więcej niż czubek własnego nosa. I może zaprzestań używać pogardliwego słowa „rozmnożyła się” w odniesieniu do matek, bo twoja matka też się kiedyś „rozmnożyła” i wydała cię na ten świat i z pewnością też doświadczyła takiego chamskiego podejścia, jakie prezentujesz. Hejtuję

Serwatka31

Uprzejmość w wielkim skrócie to ułatwianie drobnymi gestami życia potrzebującym tego.

Kobieta jest średnio słabsza od mężczyzny, więc mężczyzna bierze na siebie siłowanie się z antywłamaniowymi drzwiami,
staruszka ma mniej siły, więc młody dorosły ustępuje jej ostatniego wolnego miejsca w autobusie,
kobieta idąca z dzieckiem i pilnująca go, jest bardziej zajęta, więc ta bez dziecka bierze na siebie ogarnięcie wyminięcia się.

Uprzejmość to nie randomowe, dziwne zachowania mężczyzn wobec kobiet, tylko lekko ułatwiające gesty mniej potrzebujących wobec bardzie tego potrzebujących.

Serwatka31

Jeśli na ulicy mijają się dwie kobiety, z których OBIE się ROZMNOŻYŁY, ale tylko jedna akurat pilnuje dzieci, dzieci drugiej są w przedszkolu, ta, która nie ma ich ze sobą, przepuszcza zajętą opieką.
Co w tym trudnego?

AgentProvocateur

SIĘ ROZMNAŻAJĄ. jak mnie śmieszy ta nagonka w tych czasach na matki z dziećmi. najważniejsze, że dzieciak dostał w łeb torbą, to ich nauczy! gówno prawda, laska mogła zwrócić uwagę, no ale nie, lepiej się wyżyć na kimś słabszym. dobrze, że to nie ja byłam na miejscu tej matki bo autorka nie miała by już czym pogryźć tego jedzenia, które niosła. tyle się czyta na anonimowych tych morałów "zrozumcie drugiego człowieka" "pomyślcie o innych, może mają jakieś troski i depresję". może baba miała jakieś problemy i troski właśnie i ostatnią rzeczą było zastanawiać się czy się zmieści ze złośliwą żmiją na jednym chodniku, czy łaskawie ją ominie (pewnie jeszcze kończył się chodnik, obok była trawa i można było przejść...). naruszanie przestrzeni publicznej... tak jakby normalnie wzięła i nasrała w autobusie albo wyrwała ławkę z korzeniami w parku. weźcie się ogarnijcie trochę i odróżniajcie madki od matek, bo mnie coraz bardziej wkurzają te osoby co się tak napinają na wszystkich dzieciatych bez wyjątku, to raz, a dwa co to za szukanie sobie problemów? no bez kitu :v

SheDevil

A hejtujcie sobie ile chcecie. I nie jest to żadne "w tych czasach", bo mam 30 lat i od 30 lat takie samo zdanie na ten temat. Nie uważam, że tylko dlatego, że ja wolę robić karierę a nie robić bachory to muszę ustępować miejsca w autobusie, schodzić z drogi itd. Dla mnie posiadanie dzieci to żaden przywilej. Chcesz to miej, ale licz się z konsekwencjami.
Druga sprawa, ja nigdzie nie powiedziałam, że autorka dobrze zrobiła. Ja też bym z drogi nie zeszła, ale bez przesady, nie biję ludzi na mojek drodze.
I co do "rozmnażania się" nie wiem czemu uważacie, że to obraźliwe. To nie przkleństwo. I tak, moja matka też się rozmnożyła, i co? Mam się obrażać, bo ktoś tak powiedział?

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
Serwatka31 Odpowiedz

Jak już koniecznie musiałaś coś takiego odwalać, to trzeba było iść po stronie matki.
Jeśli wybrałaś stronę dziecka - gardzę Tobą.

Makigigi

Trudno powiedzieć matce, żeby się przesunęła, bo to wymaga trochę odwagi, a matka mogłaby zripostować. Lepiej przy***bać dziecku torbą i udawać, że to niechcący. Pasywno-agresywna postawa podszyta egocentryzmem i wybielaniem się. Również gardzę

Jadeit Odpowiedz

Gratulacje! Pokazałaś gówniakowi gdzie jego miejsce. Przecież ty i twoja torba jesteście ważniejsze! A za chwilę dodasz wyznanie jak to głupia baba z autobusu trzymała swoją torbę na siedzeniu, a ty biedna i zmęczona po starciu z madko i jej gówniakiem musiałaś stać. Oby tak dalej! Więcej takich ludzi!

Makigigi Odpowiedz

Swoim zachowaniem pokazałaś, że mas tyle samo rozumu, co ten trzylatek. Niewinne dziecko oberwało w głowę, bo księżniczce korona spadłaby z głowy jakby przepuściła drugiego człowieka.

KoszmarekOpalek Odpowiedz

Brawo Ty!!! Dobrze zrobiłaś - trzeba pokazywać matkom z małymi dziećmi gdzie ich miejsce! Niech zawsze wiedzą, że kogą Ci przeszkadzać i niech zawsze starają się schodzić Ci z drogi! Następnym razem jednak włóż coś do torebki ciężkiego, żeby dzieciak się rozpłakał. Albo wiesz co? Jebnij się tą swoją torebeczką w ten pusty łeb. Daj znać jak było.

Starlycious Odpowiedz

"naruszenie przestrzeni publicznej" 😂 kurła weź ty się tą swoją torbą z jedzeniem sama w łeb walnij

shineondiamond Odpowiedz

Jesteś wstrętne, uderzyłaś niewinne dziecko które nie zdaje sobie sprawy że społecznych konwenansów.Swoją drogą miałaś torbę z żarcie czyli pewnie zajmowałaś tyle miejsca co oni.Gdybyś niosła ją przodem to by nie oberwał tak? Masz na prawdę paskudny charakter.

bazienka

dziecko powinno zdawac sobie sprawe z konwenansow i funkcjonowania w przestrzeni publicznej- powinno zostac tego nauczone przez matke dawno temu i samo reagowac odpowiednio

bazienka

etanolan ja sie nauczylam chodzic majac 1,5 roku, normalnie dzieci maja jakis roczek, serio 3-4 lata na nauczenie sie, ze jak idziesz z kims na czolowke i jestes mniejszy t jednak ustap?
chodzi na spacery z matka, jakos komende "nie biegaj" czy "daj reke" przed przejsciem maluchy rozumieja, wiec co z opcja "zejdz z chodnika i pozwol pani przejsc"? za trudne? nie sadze. poza tym dzieci sa okropne glownie oberwuja. i daje sob e uciac wszystk, ze taki dzieciak juz widzial proces ustepowania komus kawalka chodnika, lub mijania sie na drodze przez inne osoby

Glizdencja

Bazienka gadasz jak potłuczona, albo masz 16 lat albo jeszcze jesteś bardzo glupiutka

Akilliada Odpowiedz

Ulżyć sobie i mieć dziką satysfakcję, że walnęłaś niewinnego 3-latka torbą po głowie... No to żeś mię autorko zaimponowała ja Ci powiem. Odmów jeszcze schorowanej babuleńce miejsca w tramwaju i nie przepuść kobiecie w zaawansowanej ciąży w kolejce do kasy, to już w ogóle będziesz autorytetem. Czekam tylko na Twoje wyznanie za 20 lat, że to pokolenie takie chamskie i niewychowane, tylko ja i ja!

No pewnie, bo przecież dorośli dają taki świetny przykład kultury osobistej i dobrego wychowania. Mamy zacząć Ci klaskać? Czy może jednak słowa współczucia? Bo wydaje mi się, że trzeba mieć naprawdę żałosne życie, żeby w ten sposób sobie poprawiać humor.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie