#JDyrJ

Na wstępie powiem, że jestem wielką miłośniczką rosołu.

Każdy zna ten żart z kostką rosołową w słuchawce prysznicowej. Moje rodzeństwo również postanowiło zrobić mi ten kawał...
Niestety nie wyszło im. Bo jako fanka rosołu nie przeszkadzało mi to i tylko rozkoszowałam się zapachem tej zupy, a w dodatku wyobraziłam sobie, że jestem składnikiem w garnku z gorącym rosołkiem.
Gro9 Odpowiedz

Dziwne. Mi kiedyś też zrobili ten żart. Przecież taka jedna kostka wystarcza na zrobienie ze 3 litrów buliony. A przez "słuchawkę" przepływa tej wody powyżej litra na minutę, w dodatku ta kostka nie topi się za szybko. W moim przypadku to był tylko delikatny zapaszek który ledwo wyczułem, nie byłem pewien czy mi się nie zdawało. Pewność miałem dopiero jak się ze mnie śmiali że w zupce się kąpałem.

Karo Odpowiedz

*jako fance

Czerwonystrzal Odpowiedz

Rosół to nie zupa. Rosół to jest rosół.!

Bomdiaa Odpowiedz

Oczy nie piekły od soli?

Dragomir Odpowiedz

Sa rozne zboczenia, niektore nienazwane.

Ulotna Odpowiedz

nie cierpię :-)

Bazyliszek Odpowiedz

Ja nie znam tego żartu

Dodaj anonimowe wyznanie