#JDCjn
Kilkanaście lat temu, w wieku gimnazjalnym czy licealnym, wpadłem na pomysł realizacji takiego podarunku. Rodzice prowadzą ogrodnictwo, więc kwiatów dostatek. Kupiłem od mamy jakieś ładne, i próba została podjęta.
Reakcja dziewczyny?
"Ha, ha, ty to sobie możesz dawać, przecież masz za darmo!"
Więcej nie próbowałem.
Och nie,jednej kobiecie się to nie spodobało,na pewno reszta ma tak samo.
@Ewwu Napisał że to było w wieku szkolnym. To nie była kobieta, a dziewczynka :)
Można się ławto zrazić, szczególnie gdy jest się nieśmiałym ;)
Trochę empatii i zrozumienia ci chyba potrzeba
@kapitanpieluchav2 mi w przedszkolu kolega zeżarł torbę słodyczy mikołakowych,w podstawówce chłopak z innej klasy rzucił we mnie cegłą a koleś w którym byłam zakochana odrzucił moją walentynkę. No źli ci chłopcy,gdzie moja trauma?
Ewwu, w podstawówce mój wujek chciał zaimponować jednej Ewie i chciał pokazać, jak daleko rzuci cegłe. Wziął taki rozmach, że w nią trafił. A więc Ewo od cegły, czy to ty?
@Gunsetka nie,to przerodziło się w bitwę na cegły :p
Jednostkowe doświadczenie nie powinno powodować takiej traumy. Czy jedna, opryskliwa kasjerka zniechęci cię permanentnie do zakupów spożywczych? Takie łatwe zrażanie się może być przyczyną poważnych kłopotów w przyszłości. Dziewczyny potrzebują być zdobywane i faktycznie, nie wiedząc że zapłaciłeś za kwiaty, twoja próba mogła być uznana za pójście na kompletną łatwiznę.
Z tą kasjerką to tak, w danym sklepie. Skoro tolerują chamkę na kasie, to sami też pewnie chamy.
A ja kocham dostawać kwiatuszki. Zawsze później suszę i mam na długie lata
Dla niektórych nie problem zabić, dla innych wyzwaniem jest powiedzenie słowa do osoby płci przeciwnej. Empatii trochę
Nie osądzaj całego świata przez jedną idiotkę. Ja bym się nawet z polnych kwiatów własnoręcznie uzbieranych ucieszyła, mimo że kupione w kwiaciarni tez uwielbiam dostawać
jednej się nie spodobało, to i inne pewnie nie lubią
Ile bym dała, żeby chociaż takiego "własnego" kwiatka od mojego męża dostać.
Mi facet kwiatów nie daje. On dobrze wie, że wolę czekoladki. :D
Mogłeś spróbować dać tulipana do tej zacnej dłoni
Mi się kwiatki kompletnie nie podobają.
Zawsze można obdarować czekoladka albo blantem albo czekoladka z blantem.. zależy od kobiety co która lubi. Poza tym dałbyś jej kwiaty jakby miała 30+ to nawet nie lubiąca kwiatków uznalaby to za miłe. Chyba ze miałaby jakas alergie....
Chyba zostalas zminusowana za blanta ;) tutaj nikt trawki nie pali. Pewnie wolą inne narkotyki. Albo flaszkę. ;)
Trzeba było zabrać kwiatek i dać innej, która doceni.