Jestem taka szczera, że muszę się z wami podzielić moją historią. Otóż przespałam się z trzema chłopakami naraz od namiotem. To było takie nieoczekiwane, ale też takie ekscytujące. Wszystko zaczęło się od wyjazdu z przyjaciółmi na kemping. Bawiliśmy się przy ognisku, słuchaliśmy yyy... disco polo ;) i piliśmy wódkę ze szklanki (ohyda). W pewnym momencie zaczęłam flirtować z jednym z miejscowych chłopaków i nie wiedziałam, że jego kumple też są zainteresowani. Kiedy weszliśmy do namiotu, okazało się, że... oni już tam są i chcą się też zabawić. Nie znałam ich, a jednocześnie nie mogłam się oprzeć pokusie (alkohol zrobił swoje) i po prostu to zrobiłam. To było niesamowite doświadczenie i choć minął już ponad rok czasu i od kilku miesięcy mam chłopaka, to wciąż myślę, żeby tam pojechać i to powtórzyć. Nie daje mi to spokoju. Pewnie gdyby wspomnienia były złe, to nie wbiłyby mi się tak do głowy. No ale wspomnienia są takie, że powodują dreszcz podniecenia. Nie wiem co mam robić i jak to wybić sobie z głowy. A może nie wybijać? W końcu raz się żyje.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ale z ciebie szmacisko. A facet pewnie o niczym nie wie.
Chyba z ciebie. Bo wyzywasz innych bez powodu.
Nie bez powodu. Zeszmaciła się z kilkoma facetami i oczywiście nie poinformowała o tym swojego obecnego. Dno.
Nie ma obowiązku żyć według twoich osobistych zasad moralnych. Wiec tak, wyzywasz bez powodu, tylko ci się uroiło, że masz powód
Nie musisz rozumieć.
Bo mogę i choi ci do tego.
Jakby poinformowała o tym swojego gacha, to mógłbym ją ładniej nazwać.
Raz się żyje, ale są rzeczy, których się nie robi, a przynajmniej ogólnie uważa się, że nie powinno, np. branie narkotyków, ryzykowny seks. Zależy od priorytetów i wartości, czy to zrobisz.
Ja bym się bardziej martwił czy chłopaki jakiego syfilisu nie przywlekli, a nie pragnieniem wydymania przez trzech chłopa.
Możesz porozmawiać z partnerem co sądzi i swingersach. Warto szukać partnerów którzy nie boją się iść do lekarza by się przebadać, no ale wszystko co nie krzywdzi siebie i innych jest dla ludzi. Możesz zacząć od obejrzenia z nim porno o takiej tematyce ;)
Wyświadczy wcześniej swojemu chłopakowi przysługę i zerwij z nim zanim go zdradzisz
A w czym problem? Było ok to było ok...A informowanie swojego obecnego partnera o przeszłości..Wy też spowiadaliście się ze wszystkiego ze swojej przeszłości obecnym partnerom? Hm?
Kiedy związek wchodzi w etap, który z dużym prawdopodobieństwem zakończy się małżeństwem, to tak. Nie koniecznie w dniu zaręczyn tuż po odebraniu pierścionka, ale tydzień przed lub tydzień po, to jest ten czas.
Było, podobało Ci się, minęło. Potraktuj to jako wspomnienie i pamiętaj, że bez alkoholu mogłoby być inaczej. A może jeszcze kiedyś na trzeźwo? I z przebadanymi partnerami? Twoje życie toczy się dalej, niczego nie wykluczaj, ale...z głową.
,,Otóż przespałam się z trzema chłopakami naraz od namiotem." Ach, musiałaś być strasznie niewyspana😁
Niezła lambadziara. Ale pakowali w 3 dziury naraz, czy naraz do jednej wciskali? Podniecało ich kiedy pocierali się pisiorami? Spytaj swojego, może pozwoli Ci na cuckold.
Dlaczego chcesz to wiedzieć?
Bo Drago jak rasowy konserwatysta, interesuje się bardzo i bardzo niezdrowo CUDZYM życiem seksualnym. Czemu? Diabli wiedzą...
Och... Taka jesteś szczera. Niesamowite