#IxYEo
Po paru minutach przekonywania mnie mama zaczęła chować mi klocki. Jako mały buntownik, zdenerwowany złapałem za skarbonkę, w której miałem jakieś 20 zł i z tekstem do mamy: "Mam pieniążki mam, kupię sobie lepszą mamusię!". Moja mama słynąca z poczucia humoru, mówi do mnie, że nie ma problemu i otwiera mi drzwi na klatkę schodową. Jak już wspomniałem, wieczór a na klatce ciemno. Zobaczywszy egipskie ciemności z widocznym zażenowaniem odparłem: "To ja jutro pójdę...".
No i tak do dzisiaj nie poszedłem :)
Za taką kasę to jeszcze ojca w gratisie :D
żonę i dwie kozy, a i resztę by dostał!
a ile juz masz lat ?:D
Wszystkie :D xD
21 lat :D
I tak oto lęk przed ciemnością zrujnował Twój niecny plan szantażu :) Swoją drogą dzieciaki, naprawdę miewają niezwykle kreatywne pomysły.
Myślałam, że jej powiesz: "To sobie kupię klocki lego", ale nie myślałam, że nową mamusię XD
Kurcze, niby mama z poczuciem humoru, ale mogło jej się trochę przykro zrobić. Taki tekst nie jest za miły, nawet od małego dziecka... :/
No może i miły nie jest ale dzieci często nie zdają sobie sprawy z wypowiedzianych słów....
Dlatego rodzice często się tym nie przejmują bo wiedzą że dziecko nie rozumie co gada....
Skąd ja to znam... Mój 3latek jak się na mnie zdenerwuje też tak mówi ;-) a ja mu odpowiadam tak samo jak Twoja mama kiedyś Tobie ;-)
Ja zawsze mówiłam, że się wyprowadzę do koleżanki :D