Niedawno jedna czytelniczka napisała tutaj, że o mało nie zwymiotowała, czytając tutaj jeden komentarz o braku higieny.
Ja natomiast o mało się nie zakrztusiłem ze śmiechu, słysząc nazwę jednego programu telewizyjnego.
„Sylwester z dwójką”.
To znaczy co – poszedł na sylwestra i się zesrał?
Jest wyznanie o kupie? Jest - dzień nie będzie stracony.
Jest tu coś prawdziwie anonimowego?
Jest, ale nie bezpośrednio - autorka ma obsesję na punkcie kupy i to do tego stopnia że nawet najbardziej niewinne rzeczy kojarzą jej się ze sraniem.
Tylko nie wiem, czy dostrzega w tym problem.
Dragomir
Mieć skojarzenie a mieć obsesję, która stała się problemem i trzeba coś z tym zrobić - pomiędzy tymi dwiema rzeczami leży ocean.
Ebubu
Tylko czy każdym głupim skojarzeniem chwalisz się na anonimowych?
Nie, poszedł do hotelu i wziął dwójkę, ale sam był.
Lepiej w Sylwka zrobić kupę
Niż by PiS miał ruchać w dvpę.
...a myślisz, że robiąc to pierwsze zapobiegniesz temu drugiemu?
To ta ostatnia część Kewina w domu. Cały film ma rozwolnienie.
Jest wyznanie o kupie? Jest - dzień nie będzie stracony.
Jest tu coś prawdziwie anonimowego?
Jest, ale nie bezpośrednio - autorka ma obsesję na punkcie kupy i to do tego stopnia że nawet najbardziej niewinne rzeczy kojarzą jej się ze sraniem.
Tylko nie wiem, czy dostrzega w tym problem.
Mieć skojarzenie a mieć obsesję, która stała się problemem i trzeba coś z tym zrobić - pomiędzy tymi dwiema rzeczami leży ocean.
Tylko czy każdym głupim skojarzeniem chwalisz się na anonimowych?