#Iecz9

Jestem uczniem technikum. Mamy klasowego maila, na którego nauczyciele wysyłają nam różne zadania, notatki i tym podobne. Poczta jest na Gmailu, więc jest połączona z kontem na YouTube. Często w polubionych filmach możemy znaleźć różne poradniki maturalne, czy po prostu zwykłe piosenki lub filmy oglądane przez różne osoby z klasy na tym koncie.

Parę tygodni temu zaprosiłem paru kolegów na domówkę. Jak zawsze było sporo alkoholu, wiecie jak jest. W późnych godzinach nocnych, gdy już wyszli, zebrało mi się na oglądanie filmików. Oglądałem różne śmieszne filmiki, faile itp. Po paru obejrzanych wideo, w propozycjach obok pojawiły się kopulujące nosorożce. Jako że alkohol zrobił swoje, kliknąłem w ten filmik, potem w kolejny ze słoniami, żyrafami, i tak dalej. Nie wiem co mną kierowało, nie jestem dziwny, w sumie nie pamiętam, do której oglądałem te zwierzęce filmy ani jakie.

Po weekendzie w szkole ktoś wyczaił, jakie ''polubione filmy'' są na klasowym koncie. Razem z nimi śmiałem się ze "zboka" i "zastanawiałem", kto oglądał takie rzeczy. Do dziś nie wiedzą…
PurpleLila Odpowiedz

Któregoś razu, gdy byłam zalogowana na studenckim mailu, to w google też zaczęły mi wyskakiwać ostatnio wyszukiwana hasła. Byłam w lekkim szoku, że ludzie szukając odpowiedzi na jakieś tam swoje intymne sprawy w ogóle nie dbają w ogóle o prywatność. Zwłaszcza, że po niketóych hasełkach dało się domyśleć kto i co...

Velasco

Kiedyś w pewnej firmie (w której nie pracowałem), musiałem skorzystać z ich firmowego kompa. W googlach w zakładce z niedawno wyszukiwanymi hasłami były same typu "porn", "sex" itd. Oni tam mieli chyba taki burdel, że oglądanie pornosów w godzinach pracy to norma i nikt z tym się nawet nie krył.

TimeyWimey Odpowiedz

Tam można nawet historię sprawdzać. U nas ciągle były jakieś pornosy i to takie mocno chore, raz ktoś szukał jak naprawić chłodnicę a aucie albo jak zrobić sombre :D

RomanticGirl Odpowiedz

Zapisuje się również historia wyszukiwania w google. Dzięki takiemu stalkingowi naszego grupowego konta dowiedziałam się nie tylko o masie przeróżnych stron dla dorosłych, ale też o związku który ktoś próbował utrzymać w tajemnicy, chorobach jakie podejrzewali, że mają, moi znajomi oraz ogromie, ale to na prawdę ogromie spraw :D apeluje do wszystkich, wylogowujcie się!
Zresztą ilu wpadek ja byłam bliska to nie zlicze :D

WiecznaPiotrusPani Odpowiedz

Yt to yt, warto na takim klasowym mailu sprawdzić historie wyszukiwania w Google :D

koniczynka Odpowiedz

Po prostu, żeby wejść w klasowego maila, najlepiej otworzyć inną przeglądarkę albo otworzyć tryb prywatny. Potem się wraca do "normalnej" i problemu nie ma. :)

dorotkazoz Odpowiedz

Aż mi się przypomniała sytuacja... Nie wiedzieć czemu mój telefon uważał konto klasowe google za 1 w kolejności i tak właśnie w kalendarzu google moja siłownia automatycznie wpisała przy zapisie - Brazylijskie Pośladki - dopiero kiedy na grupie klasowej ktoś to wypatrzył zorientowałam się co się odwaliło (nikt sie nie domyślił - bo nigdy nie udało mi sie wyrzeźbić brazylijskich pośladków x'D)
ps. kwiatki w kalendarzu były przeróżne - ktoś wpisywał urodziny Kuby, ktoś rocznicę związku, ale nic nie przebiło pośladów

Dodaj anonimowe wyznanie