I to uczucie jak po mocnym wczuciu się w książkę i głaskaniu jednocześnie kota, zauważasz, że przez ostatnią godzinę nie głaskałeś kota, tylko polarowe gacie...
PS: Gdzie mogę złożyć kartę o członkostwo w klubie błyskotliwych życiowo?
Dodaj anonimowe wyznanie
W klubie błyskotliwych życiowo
to za proste...
Lub tam gdzie można złożyć kartę do bunkra
Przynajmniej wiesz, że masz fajne, milusie gacie 😃
Chyba, że to nie jej...
Lub nie jego. Nie jest napisane, czy to autor, czy autorka :)
A zwrot 'nie głaskałeś' nie świadczy przypadkiem o płci? :)
coś czuje że "klub błyskotliwych życiowo" stanie się równie popularny co bunkier :d
Taaa, ja kiedyś idę sobie ulicą, patrzę: góra forsy! Wpycham ją do kieszeni, wpycham jak najwięcej... Budzę się, patrzę: co kot robi w moich spodniach od piżamy???
A kot leżał obok i się zastanawiał co ty odp*erdalasz.
" No ej! To ja miałem być głaskany!!!"
Te gacie musiały być wyjątkowo mięciutkie, żeby pomylić je z kotem 😂 Ja też takie chce :'(
Fajnych gaci może nie masz, ale masz fajne skarpety :D
Skąd masz polarowe majtki? :o
Gacie to też spodnie.
No to polarowe spodnie XD
E, gdzie je kupiłeś?
Ja chyba pójdę z tobą do tego klubu!
A gacie mruczały?>