Wiele lat temu, gdy miałam z 8-9 lat, bałam się chodzić do kościoła. Dlaczego? Ponieważ ksiądz na ogłoszeniach zawsze mówił „Za duszę Kowalskiego” itp. Jako małe, głupiutkie dziecko myślałam, że chodzi o to, że ksiądz wchodzi do czyjegoś domu, wybiera członka rodziny i go zabija, dusząc. Byłam przerażona, że kiedyś przyjdzie do mojego domu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Stary kawał, który kończy się na "Babciu, uciekajmy stąd, bo i nas zadusi".
Nie znam kawału, ale rzeczywiście wali ściemą. Po co ludzie to robią?
@MaryL kawał brzmi mniej więcej jak to wyznanie - że ksiądz z mównicy przy tzw. wypominkach wymieniał "za duszę Mariana, za duszę Stanisława", a Jasiu po cichu do babci powiedział to, co napisałem wcześniej.