Ciągle czytam na Anonimowych epickie historie brzdąców, które bały się zastrzyków. Nie uwierzycie, ale... Jak byłam mała, uwielbiałam zastrzyki. Naprawdę! Po prostu od zawsze kojarzyło mi się to z nagrodą - dostawałam lizaka albo naklejkę dzielnego pacjenta, co szczególnie lubiłam, bo wszystkie zdobyte naklejki przyklejałam na szafie w moim pokoju. Nigdy nie płakałam, tylko z dumą wystawiałam rękę, czekając na igłę. Do tego stopnia to lubiłam, że gdy z jakiejś okazji byłam w wieku 10 lat w przychodni dla dzieci zdrowych z mamą, spytałam, czy nie mogą mi zrobić szczepienia. ;)
Byłam chyba jedynym dzieckiem, które lubiło igły.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ty masochistko! ??
Mój brat mnie tak nazywał, dlatego, że lubiłam uczucie szczypania przez listerina, ale również lubiłam szczepienia :)
Z tym, że masochistą jest osoba, która odczuwa z bólu przyjemność seksualną xd błędne użycie słowa.
W czasach podstawówki miałam naprawdę zdrowe zęby, a że wizyty u dentysty kończyły się nagrodą, to z wielką chęcią do niego chodziłam, przy przerażonych spojrzeniach innych dzieci :D
@Kapcie czepiasz się ?
"W szerszym, potocznym znaczeniu termin masochizm oznacza także odczuwanie jakiejkolwiek przyjemności spowodowanej przez zwykle przykro odczuwane czynniki, np. takie które mogą wywoływać ból fizyczny lub psychiczny albo poniżenie. Termin często używany z żartobliwym odcieniem." Znasz jakieś słowo, które jest adekwatne do tej sytuacji? ?
Piona! Uwielbiam tez jak mi pobierają krew! :D
Piona! Ja też oddaje krew :) Może jednak komuś uratuje to życie :)
Jeśli nic nie uległo zmianie i nadal lubisz igły, to zapraszam do oddawania krwi lub jej składników. ;)
Wciąż lubię zastrzyki ;) A oddawać krew mam zamiar, gdy tylko skończę 18 lat - zostało tylko pół roku. :) Częściowo ze szlachetnych pobudek, a częściowo po prostu uwielbiam czekoladę :D
Ja nadal je uwielbiam. Szczególnie znieczulenia u dentysty.
Ja akurat trochę bałam się igły ( raz wrzeszczałam na całą przychodnię ), ale za to wszyscy moi znajomi i rodzina nie mogli się patrzeć jak się im wbija igłę, a ja musiałam patrzeć, bo inaczej byłam jeszcze bardziej zdenerwowana :)
Ja np bardzo uwielbiam pobieranie krwi i wizyty u dentysty. ❤️ Co prawda kiedyś sie tego strasznie bałam, ale teraz idę z przyjemnością ????
Wizyty u dentysty są najlepsze :D
Dentyste uwielbiam :D piona :D
Dobrze, że ćpać nie zaczęłaś, jak się igły nie bałaś xD
Ps. To sarkazm
Ja tak samo! :D
Ja też lubiłam zastrzyki! Zawsze, kiedy lekarz mnie się pytał tabletki czy zastrzyki? ZASTRZYKI! xD Nie, byłaś jedynym dzieckiem, które to lubiło :D
Ja też ? I zawsze zamiast tabletek wolałam zastrzyki, kurna jak można ich nie lubić ?