Rok temu w wakacje zabrałem moją dziewczynę na weekend do mojego dziadka na wieś. Parę godzin po przyjeździe trochę się posprzeczaliśmy o jakieś głupoty, zarówno ja jak i moja dziewczyna mamy ogniste temperamenty. Mój dziadek, widząc naszą sprzeczkę, potem na boku wyszeptał do mnie konspiracyjnym tonem "Jak baba dobrze pokrzyczy w nocy, to w dzień będzie spokojna".
Dodaj anonimowe wyznanie
Dziadek wie co poradzić :D
Dziadek prawde Ci powie :D
Kobieta, ktora jeczy w nocy nie warczy w dzien? ;)
"No moja babcia, to bardzo spokojna osoba."