#Xucbu

Pewnego pięknego dnia na lekcji geografii potrzebny był nam atlas, który zostawiłam w domu. Koledzy, którzy siedzieli przede mną mieli dwa, więc pożyczyłam od jednego z nich.

Tak mniej więcej pod koniec lekcji kolega, który mi go pożyczył, odwrócił się do mnie i narysował mi w atlasie długopisem tzw. "karnego pindolka". Po czym patrzy na mnie i dziwi się, czemu ja nie reaguję. 

W końcu zapytał mnie, czemu nic nie mówię. A ja patrzę na niego i mówię: "Jesteś debilem, bo to twój atlas". On wziął atlas i odwrócił się z zażenowaniem na twarzy.
sawalua Odpowiedz

to juz widze jego facepalm :D

Suchoklates Odpowiedz

Gimbazjum <3

luckynumber Odpowiedz

mina kolesia - bezcenna

kosdom Odpowiedz

Ha ha ha skąd ja to znam:D

helenix Odpowiedz

Ja sobie też z kolegą rysowałam fiutki w zeszytach a teraz mija nam 5 lat razem.

AnonimowyNick Odpowiedz

Gimnazjalne rozrywki... :D

katapulta Odpowiedz

Ach te szkolne czasy. Pamiętam jak na języku polskim wykorzystywałam moją koleżankę do noszenia jej podręcznika dla nas obu, gdyż ja swojego nie nosiłam. Pewnego razu zdarzyło się tak, że to ja wzięłam podręcznik, a koleżanka nie. Owa koleżanka zawsze była przewrażliwiona na punkcie rysowania po podręcznikach, więc często ją tym wkurzałam (głupie żarty). Jak można się domyśleć popisałam długopisem swoją książkę ;D Na szczęście ja nie miałam aż takiej obsesji na tym punkcie ;)

csskw

Przez całe gimnazjum nigdy nie nosiłam podręczników i robiła to za mnie koleżanka z ławki. Często zdarzało się, że jej torba była naładowana po brzegi, a ja w swojej trzymałam tylko kilka zeszytów i piórnik. ;)))

lkjhgfdsa

była wyczulona bo być może chciała odsprzedać te podręczniki bo nie miała kasy ? a popisanych raczej nikt nie kupi
troche rozumu, nie każdy ma tyle kasy żeby kupować nowe książki a po roku je wyrzucać

ForeverAlone

W tym roku idę właśnie do 3 gimnazjum. Stwierdziłam, że takie wykorzystywanie koleżanek z ławki to na prawdę bardzo chamskie. Ona nosi z tonę, a Ty praktycznie nic. Wątpię, żeby robiła to z własnej woli. Najlepiej po prostu takim osobom nie pożyczać książek, niech same trochę podźwigają :)

AryaNanCatNiktStark

Czytam anonimowe od początku i dopiero teraz dotarłam do tego wyznania

Jak można być takim debilem i tak wykorzystywać koleżanki/kolegów?! Sama noszę wszystkie książki, bo moim szanownym sąsiadom z ławek się nią chce. Ich plecak waży jakieś 3 kg, a mój 7... Jeszcze przejść się z nim pół kilometra na przystanek, gdy idę do szkoły i pół kilometra z powrotem...

Nie pozdrawiam.

Dodaj anonimowe wyznanie